Ilonka 100 lat w zdrowiu i z tym samym chłopem
w takim razie ja już od 2 lat jestem stara
Zmulił mnie weekend, deszcz, deszcz deszcz:-(, a z tego deszczu mnie kości bolą

, chcę słońca i pogody .
Ja bym zjadła nie tylko torta, przez post nie jem słodyczy, mam mocne postanowienie, ale jak narazie nie mam z tym problemów, .....w święta sobie odbiję.
Już sie nastawiłam na pieczenie mazurka 4 warstwowego, Pani Walewskiej, i Chatki .
Właśnie rozmawiałam z koleżanką, jej szanowny ma podejście takie:
dzici są twoje, ma być posprzątane , ugotowane, a pan domu nie robi prawie nic, nie może wyjść, a jak wychodzi to ma zabrać dzieci ze soba, albo zorganizować opiekę do nich , bo on jest zmęczony...o!!
Jak go zmienić? jak mu przetłumaczyć? Nie dość ,że ma problemy ze zdrowiem to jeszcze takiego chłopa w domu.

Ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji, że mi S mówi nie możesz wyjść bo mi się nie chce z dzieckiem siedzieć.
