reklama

mamusie grudniowe:)

Hej hej. My świąteczna zmiana planów - mieliśmy jechać do teściów ale Pepe kaszlał w nocy niczym rasowy gruźlik i nie chcemy ryzykować akcji z ostatnich świąt (6 tyg. chorób bo dzieci osłabiła zmiana klimatu), wiec zostajemy z moimi rodzicami. Za to D. pojechał po wałówkę do teściów i jutro wraca. Przez co ja już prawie osiwiałam dziś z potworami. Maciek znaczy się jak zawsze grzeczny, za to Piotruś z piekła rodem, akurat dziś musiał mieć dzień kreatywnych zniszczeń, fak. :angry: No ale mniejsza z tym.
Mój wypielęgnowany przez trzy dni wiosenny porządek można potraktować jako przeszłość która odeszła nie pozostawiając śladu ;-)

A jeszcze refleksja mnie naszła... czy wasze dzieci też mają swoje ulubione wersje imion na innych? pepe na przykład zawsze jakieś dziwne sobie wybierze, na Lilu mówi zawsze "Liliana" mimo że praktycznie nikt jej tak nie nazywa (ona siebie Lilka, inni Lilunia, Lilu, Lilianka), na Maćka za to "Maciuniek" :-O którego sam wytworzył ;-)

Dziś złożyłam kartę do przedszkola. Muszę jeszcze donieść jakieś kwity potwierdzające różne tajemne kryteria które spełniamy :-D Ciekawe jak będzie z nimi... :-p

Ciekawe jak tam dzieci i spanie... Pepe kaszle, sąsiad wierci dziury w ścianach... pełen relaks :baffled:;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kochane wpadam na chwilke zyczyc Wam wszystkiego co najlepsze, spelnienia wszystkich marzen, duuuzo zdrowia, dostania sie do przedszkoli i w ogole wszystkiego najlepsiejszego!!!
 
aaaa - ja to dziś już apogeum przechodze, ale na szczęście koniec wreszcie widac.

kasia_z - jak ja cie doskonale rozumiem - od wczoraj próbuje ogarnąc dom, ale jak tylko jedno miejsce sprzątnę - dwa inne są już w strzępach.

Glon przechodzi samą siebie, zdążyła już:
-wylać kakao na dywan,
-wylać pół butelki płynu do mycia szyb na półkę z ksiażkami,
-podrzeć na strzępy rolkę papieru toaletowego
-wysmarować pastą do zębów świeżo umyte lustro i umywalkę,
-rozdeptac miskę (dostała miskę po kremie do ciasta ,,do wylizania", po zjedzieniu stanęła sobie w niej i miska pękła)
-skaleczyć sobie palca u ręki i u nogi (nie wykryto o co)

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:eek::eek::szok::szok::wściekła/y::no:

No ale weź tu sie gniewaj jak przyjdzie z minką aniołka, oczkami kota w butach ze Shreka, podkówką na bródce i słowotokiem ,,Pseplasam mamusiu. Kochas mnie? Psytulis mnie?" ;-)


A tak w ogóle to również życzymy wszystkim spokojnych, wesołych, ciepłych Świat Wielkanocnych !!!:tak::tak::tak:
 
Dita :szok: aaa! zamordowalabym :crazy:;-)

dobrze, ze Filip nie ma takich pomyslow, jedynie uwielbia kremy wszelakie i jak dorwie (zwykle sudocrem sie wala, bo najczesciej w uzyciu), wysmarowuje wszystkie buzki. swoja, Masia, i wszystkich misiow i innych zabawek.. ;-)

Masiek jest bardzo grzeczny, w ogole to stwierdzilam, ze to dobrze, ze Fiolek pojechal - wreszcie maly ma nas tylko dla siebie :-) a tak zawsze Fiol na pierwszym planie, bo sie domaga uwagi wiecej i jakos trudniej go olac, kiedy caly czas cos ci komunikuje werbalnie ;-)
odkrylam dzieki temu jaki jest madry! bawimy sie wlasnie w akuku (chowa sie za Dawida noga ;-) ), gada strasznie duzo - morze wiecej niz Filip w jego wieku, bam, opa, papa, nie, da, dzidzia - i wsio ze zrozumieniem! i np wklada nam kapcie na nogi :eek: nie, no w ogole masa odkryc :-D

i grzeczny niesamowicie, odpukac, ostatnie dwa dni budzi sie ok 7 ;-) edit: z jedna pobudka w nocy!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry