Cosmo co sie nie odzywasz?? Juz jakis czas temu pytalam o Ciebie i cisza

)
opowiadaj co u ciebie
właśnie nie wiem tak mi jakoś głupio... nie wiem co u Was i w ogóle
własnie moja mama ma operację a ja chodze w konta z kąt nie mogę się na niczym skupić... dzieci padły, Majka jest ostatnio niedobra, ma ataki szału, histerii, teraz oboje tradycyjnie chorzy i tak jest w sumie od stycznia... Michałek od miesiąca ładnie już chodzi, Majutek samodzielna na maksa, nawewt pupy nie da wytrzeć jak kupe zrobi.
Ja bronie się w czerwcu, jestesmy na etapie szukania mieszkania, 20 siue dowiemy czy nam wypali jak nie to zostaję u mamy (od soboty w nocy jestem w sosnowcu) bo nie będe się pchała na 20metrów w 4 osoby, bo mojej mamy kuchnia jest większa, no a na mieszkanie 2 pokojowe we wro nas nie stać, teraz liczymy na wiochę pod wrocławiem... W koczuje u kolegi na działce, bo matka go nie przyjęła, ogólnie nie jest źle
Maja dostała się do przedszkola i we Wrocławiu i w Sosnowcu więc zawsze to jakas alternatywa. Chcialam młodego do żłobka oddać, ale że nie pracuje to nier ma najmniejszych szans na dostanie się
Wrzucę zaraz jakies foty bo moje dzieci zmieniają się z tygodnia na tydzień, zwłaszcza malutki (juz nie taki malutki

)