maja_1980
grudniowa mama '06
Ja sie opalam
..goraco strasznie.
Kamila fajnie sie czyta ze w niedziele u Was wszystko pozamykane. Strasznie tesknie zza takimi niedzielami gdy wszyscy maja wolne, chodza na rodzinne spacerki lub odwiedzaja przyjaciol. Tu niestety im wieksze swieto tym wiecej pootwieranych sklepow...zero szacunku dla niedzieli.
Jak mieszkalam z rodzicami to niedziela u nas bya wyjatkowa.Ojciec robil sniadanko, kakao...
Ale mnie na wspomnienia wzielo...
U na tv na chwile ok ale jakos maniaka telewizyjnego w domu nie mam.Reksio na topie
Kamila fajnie sie czyta ze w niedziele u Was wszystko pozamykane. Strasznie tesknie zza takimi niedzielami gdy wszyscy maja wolne, chodza na rodzinne spacerki lub odwiedzaja przyjaciol. Tu niestety im wieksze swieto tym wiecej pootwieranych sklepow...zero szacunku dla niedzieli.
Jak mieszkalam z rodzicami to niedziela u nas bya wyjatkowa.Ojciec robil sniadanko, kakao...
Ale mnie na wspomnienia wzielo...
U na tv na chwile ok ale jakos maniaka telewizyjnego w domu nie mam.Reksio na topie

znowu
Idę dziś do lekarza. Ale wygląda na to, że to nie to co Pepe, bo jakoś się w miarę ładnie zbija ta gorączka, a Pepowa ni cholery...
jak Majutek wstanie to zabiorę ich do zoo.