reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Hej, ja dziś spacerkowałam prawie cały dzień. Jak to bywa, Piotruś nie wzruszony, za to ja do rehabilitacji kręgosłupa :-D:-D:-D
Znowu nasiliły mi się skurcze - też tak macie, że z dnia na dzień są coraz silniejsze i bardziej bolesne? Tylko co z tego, jak się nie chce urodzić ten synek ...
 
cos ty Kasiu...u mnie cisza.Wogole nie mialam i nie mam zadnych skurczy.Nie wyobrazam sobie ich nawet..:sick: :sick: :sick: :sick: :sick: ,a 12 termin.Pewnie i tak urodze po terminie...Skoro takie kaprysy...to ja siedze i tylko ciesze sie ze nic mnie narazie nie boli
 
u mnie tez bryndza :-p

kolejna porcja cioc w stylu "oooona jeszcze nie urodzi!" GRRRRRR no chyba nastepnej przyloze, przysiegam!!!!

jutro w ramach rehabilitacji psychy pojde chyba na zakupy gwiazdkowe, sprawie cos sobie, m, rodzince i w ogole. tylko z kim??? moze mame naciagne..?

i w ogole.. nudzi mi sie ;-) pierwszy raz od dawna ;-) moze wreszcie zabiore sie za reparacje ubran (dziurki itepe).

wczoraj z tego wszystkiego SAMA zamontowalam przewijak! a to nie bylo takie proste, bo musialam SAMA dziurki pod srubki wywiercic! (standardowe byly za blisko siebie i nie dalo sie przewijaka zamontowac tak, by sie nie ruszal). i udalo mi sie przepieknie ;-)
 
aenye - gratulacje!!! Nie taka wiertarka straszna, prawda? Ja też parę razy byłam zmuszona do użycia tego narzędzia (nie mówiąc o tym,ze w szkole musiałam znać budowę wiertary na pamięć, hehe) bo mój mężuś nie za bardzo jest pomocny jeśli chodzi o przybijanie obrazków, wieszaków, kwietników itp. cud,że wczoraj mi karnisze zamontował:tak:. We wtorek jadę na firankowe zakupy - Mam nadzieję,że uda mi się dostać to ,o czym myślę...

A ciocie olej ciepłym....:-p bo ja z Alą nawet w przeddzień porodu miałam brzuch i główkę Ali na wysokości żeber,hehe, zeszła do miednicy dopiero podczas porodu:-D
 
Witam dziewczynki:-)
Widzę że każda z was bardzo mocno się denerwuje i wcale się nie dziwię bo sama chodzę cała w nerwach :wściekła/y: mimo iż mój termin porodu mija za 17 dni.Strasznie dokucza mi ból kręgosłupa i krocza.W nocy spać nie mogę,wszystko mi drętwieje,może jest szansa że urodzę wcześniej??czy to możliwe??jejku tak bardzo chciałabym mieć już to za sobą,a tu dupa muszę czekać.Ale będę chodziła wściekła gdy będzie mijał mi termin a maleństwo moje nie będzie chciało jeszcze przyjść na świat:wściekła/y:.Dziewczyny czy jest jakiś sposób aby urodzić wcześniej???tak abym np.na święta była już w domku???wiem to bardzo trudne pytanie ale może któraś z was zna odpowiedz???
 
reklama
agnieszka.kk....no cos ty.A co my na przyklad z Roni na czele(ktora juz mija kolejny termin)mamy powiedziec...:happy::happy::happy::happy::happy::happy:
easy easy...i nie popadac w rozpacz.Urodzisz napewno.!!!!Grunt to znalezc sobie zajecie...to raczej najlepsza metoda na wywolanie porodu i poprostu dotrwanie do niego..nie popadajac w psychoze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry