pingwinek
MAMA MERCUNI I SARENKI
A ja stwierdziłam że moja córcia chyba opuści domek w styczniu, bo chce byćmłodsza o jeden roczek
Ja jej dam. Niech tylko nie postanawia wielkiego dnia na Sylwestra, nie wiadomo co to się będzie działo tutaj w szpitalu skoro francuzi nawet po butelce wina wsiadają za kierownicę !!!!
Współczuję wszystkim które nie mogą spać w nocy, jak ja. No i zazdroszczę strasznie tym które śpią bez dolegliwości. Ja mam stan bezsenności nocnej już od 5 miesiąca ciąży!!! a lepiej nie bedzie po porodzie
A poza tym mam zero skurczy (nawet nie wiem jak to wygląda), nawet brzuch mi już nie twardnieje.
Ja jej dam. Niech tylko nie postanawia wielkiego dnia na Sylwestra, nie wiadomo co to się będzie działo tutaj w szpitalu skoro francuzi nawet po butelce wina wsiadają za kierownicę !!!!Współczuję wszystkim które nie mogą spać w nocy, jak ja. No i zazdroszczę strasznie tym które śpią bez dolegliwości. Ja mam stan bezsenności nocnej już od 5 miesiąca ciąży!!! a lepiej nie bedzie po porodzie
A poza tym mam zero skurczy (nawet nie wiem jak to wygląda), nawet brzuch mi już nie twardnieje.


no ale muszę cierpliwie czekać bo do rozwiązania zostało mi jeszcze a może tylko 17 dni,tak tak mój termin jest na 27.12.2006.A mój synek tylko się wierci,kręci i rozciąga

mam wrazenie jakbym kamienie miala miedzy nogami. Jeżeli chodzi o podejmowanie decyzji to doskonale cie rozumiem bo u mnie jest to samo, masakra. Mąż czasami się nawet wkurza o to na mnie że tak trudno jest mi się zdecydowac i podjąć jakąs decyzje, a ja wtedy się jeszcze bardziej denerwuje