Sugar, opisałam ci masaż na którymś wątku - poza tym możesz pić szałwię na zahamowanie laktacji - tylko ostrożnie, bo można sobie zrobić problem odwrotny (maks 3 herbatki dziennie, maks przez 2 dni - ja wypiłam dwie herbatki i w sumie nawał minął, no prawie, ale przynajmniej nie boli)
Trzeba uważać z zimnymi okładami - można przeziębić piersi. Lepiej ciepłe okłady i trochę ściągać mleka ręką, do ulgi, ale niedużo, bo się i tak po paru minutach naprodukowuje spowrotem.
Jak najczęściej przystawiać dziecko.
Czy to na pewno kolki? Mi pediatra mówiła że pierwsze dwa tygodnie to nie żadne kolki tylko inne problemy, np. tworzenie kupy, problemy z odbekiwaniem itp. Na kolki podobno za wcześnie.
Mój trochę ma teraz problem, bo mleko bardzo szybko leci i też łyka powietrze, ale jak karmię go na raty jest lepiej (ssie, potem 15 min przerwy na odbeknięcie jak zamarudzi, potem znowu do piersi i tak ze 3-4 razy i już nie ma problemu)