agnieszka.kk
Styczniowa mama Alana :)
Dzięki za pocieszenie sugarspunsister :-)
pingwinek...ja mam po prostu dość jego ciągłych wygadywanek,doszłam do wniosku że on wcale nie zdaje sobie sprawy że już niedługo zostanie tatą,że w jego życiu pojawi się mały człowieczek z jego krwi i kości,a on zamiast dać mi spokój,daje mi ciągły stres.Rozmawiać z nim nie będę bo uwierz mi ale do niego już nic nie dotrze,a jeśli jest problem do rozwiązania to on albo wychodzi do sklepu po piwko i pije albo wychodzi nie wiem gdzie i ja zostaje sama w domku:-( wiem że to jest przykre ale prawdziwe.Siłe i nadzieje daje mi mój synek którego tak bardzo oczekuję:-)
pingwinek...ja mam po prostu dość jego ciągłych wygadywanek,doszłam do wniosku że on wcale nie zdaje sobie sprawy że już niedługo zostanie tatą,że w jego życiu pojawi się mały człowieczek z jego krwi i kości,a on zamiast dać mi spokój,daje mi ciągły stres.Rozmawiać z nim nie będę bo uwierz mi ale do niego już nic nie dotrze,a jeśli jest problem do rozwiązania to on albo wychodzi do sklepu po piwko i pije albo wychodzi nie wiem gdzie i ja zostaje sama w domku:-( wiem że to jest przykre ale prawdziwe.Siłe i nadzieje daje mi mój synek którego tak bardzo oczekuję:-)
Na prawdę strasznie wam zazdroszczę drogie mamusie że macie swoje pociechy już w domku:-).