reklama

mamusie grudniowe:)

Ja na minutke.. bo z chwile i tak mlay pewnie sie obudzi

walcze z nim od 9 rano a jest juz 17
az mi go szkoda, zasnie na 15 min i znow sie budzi, uspie go, 15 min snu i znow sie budzi
mi brak juz sily, nie mam czasu zjesc,a o prowadzeniu domu to juz wogole moge zapomniec

no i sie obudzil
spal 12min
 
reklama
nie wiem juz co z nim robic
on juz nawet piersi nie ssie spokojnie
kiedys przyssal sie i chliptał dopoki sie nie najadl
teraz gubi sutek, rzuca glowa, denerwuje sie

moje dziecko ma ADHD :)
 
odebralam dzis wyniki
mocz ok
ale bilirubina 9,6 co w 5tg trwania zoltaczki jest bardzo wysokim wynikiem
w pon. lekarka powie mi co dalej
a do tego czau osiwieje

czy dluga zoltaczke jakos sie leczy?
 
nieistotku, to tak nie moze byc, ze on ciagle placze, nie taki malec.. pewnie cos mu dolega, moze faktycznie sprobuj to mleko, co poleca sugar? albo odstaw nabial na kilka dni? no nie wiem.. a podawalas mu juz espumisan i te pe? moze ta uspokajajaca herbatka hippa? ona od 1.mies chyba?
sprobuj tez koniecznie ten viburcol, wczoraj, jak gadalam z lekarzem domowym, powiedzial, ze maly musi wiecej spac i polecil go podawac, jesli nie bedzie chcial zasnac wieczorem (na szczescie nie bylo takiej potrzeby). a jak nie pomoze viburcol, to powiedzial, zeby zadzwonic i on inne leki poda malemu, bo to nie moze byc tak, ze on bedzie polowe doby przesypial tylko...
pogadaj z jakims fajnym pediatra...

ja mojego czesto gesto usypiam na sobie.. (w dzien i w nocy) po zarlocznym jedzonku, jak zalicza ten charakterystyczny "pad" na kilka minut, przekladam go sobie tak glowka miedzy cycusie, a brzuszek na brzusio, (sama w pozycji pollezacej, przed tv ;-) ) przykrywam lekkim kocykiem i leciutko masuje po pleckach w kierunku pupci... najczesciej gleboko wtedy usypia, a i sie wygazuje porzadnie.. no i odbeka... a nawet kupola strzeli...
od wczoraj, kiedy zasnie, przekladam go w tej pozycji na brzuszku do wozka, nakrywam kocykiem.. spi slodko jakies 2h... ma pupke w gorze i co chwile slysze pierdzioszki, a moje serduszko sie rajcuje jak nie wiem ;-)

w ogole aniolek od wczoraj.. moze to ta pelnia go tak zmeczyla.. albo cos zjadlam.. ale nie wiem co, bo naprawde jem niemal codziennie to samo!!! szok...
 
odstawilam nabial i wszystko co mogloby mu szkodzic
poza tym to chyba nie o brzuszek chodzi bo sa kupki, beki i pierdzioszki
czyli wszystko gra
ciezko mi samej z siebie podjac decyzje o odstawieniu go od piersi bo to bez sesnu, mysle ze nie o moje mleko tutaj chodzi

maly spi na mnie, wisi godzinami, jak nie miedzy piersiami to na kolankach

moj chlop sie drze zebym mu nie podawala zadnych czopkow
sama nie wiem co mam robic
 
kate wszystkiego naj dla Natalki:-)

no wlasnie mialam napisac ze jak u nas ic nie dzialalo na Hanutka to kladlam ja sobie na piersi, wklejalam takie zdjecie i wtedy gleboko zasypiala, dzis nad ranem Helenka tez cos marudzila i ten sam sposob i podzaialalo:tak:
 
reklama
nieistotna glowa do gory, bedzie ok, nie wiem jak sie leczy tak dlugo trwajaca zoltaczke, ale moja Hania miala mega zoltaczke po urodzeniu, potem anemie, same klopoty, najgorsze byly pierwsze trzy miesiace, a potem coraz lepeiej i lepiej, wiec nie martw sie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry