reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Zmęczył się i zasnął ufff

szukam przyczyny jego nie spania ale narazie nic nie przychodzi mi do glowy
nikt nas nie odwiedza wiec to nie nadmiar wrazen
nie jet przegrzany/niedogrzany
syczę mu do ucha, mrucze mruczanki
czasem gdy mam czas pozwalam mu spac na sobie ale nie moge spedzac tak calego dnia
fajnie ze te jazdy urządza za dnia (zwykle od 8-9) a nie nocami.. nocami tez czasem marudzi ale to co innego, marudzi czasem godzine dwie ale potem spi
a za dnia spi po 15min
w pon. wypytam o wszystko lekarke

dzis wrocila moja kolezanka z japonii, wpadla z wizytą.. mlay dostal takie smiechowe skarpetki do japonek, z osobnym duzym palcem hehe
pogadalysmy i wypilysmy szampana na pol hehe
nakarmilam malego bebilonem i narazie spi :)

Strasznie mi szkoda naszych zdolowanych babeczek :(
Badzcie dzielne i mowicie jak wam pomoc.. bo ja zawsze do uslug
 
moj nadal spi ;-/

kurczaki...

jestem chyba nienormalna :eek: ale strasznie sie boje o malego.. normalnie co ja bym dala, zeby mi ktos dal gwarancje, ze nic mu sie nie stanie, ze jest zdrowiutki i tak juz zostanie, ze bedzie z nami juz zawsze... matko, laski, mnie chyba tez deprecha dopadla, ryczec mi sie chce... tak juz kocham tego malego czlowieczka, ze nie wiem, co by sie stalo, gdyby go z nami nie bylo... wiem, ze glupoty wymyslam, ale normalnie mam wrazenie, ze cos na niego czyha... ;-)
przerazil mnie przesad, ze mozna dziecko zauroczyc i trzeba sie bronic przed tym czerwona wstazeczka.. masakra, co mi juz daje powod do schizy :eek:

ide wpierdzielic kisiel. moze mi sie poprawi...?
 
reklama
hej, nieistotna, ja z reguly tez nie wierze w takie bzdury :-)) to moj podly nastroj i podejrzanie dlugi sen Filipka spowodowaly te idiotyczne mysli...

zmykam do synusia, co placze :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry