reklama

mamusie grudniowe:)

no i luzik
ja tez nie schizuje "zdroworozsadkowe" rulez hehe
nie trzeba kapac codziennie
jak moj wczoraj spalajak susel to go nie obudzilam
zima dzieciaki jakos sie nie brudza strasznie ;-)
 
reklama
Aenye nie martw się że Filipek śpi... to bardzo dobrze! Niech odpoczywa :tak: Dziś chyba jakiś dzien taki był. Moja Mariczka normalnie ma dwie drzemki w ciągu dnia po 2-3 godzinek a dziś spała calusieńki dzień z króciutkimi przerwami na jedzonko... I przy jedzonku już przysypiała. No i oczywiście teraz śpi i znając ją będzie już spała do rana :tak:
Co do kąpieli to nie budź go jesli jest zaspany. Nakarm i daj spać :-) Nic mu nie będzie od jednego dnia bez kapieli. Chociaz z drugiej strony dobrze dzidziusia przyzwyczajać do pewnych rytuałów. Ale jeden dzień odstępstwa nie zaszkodzi ;-)

Nieistotna poziom bilirubiny u Twojego dzidziusia nie jest taki wysoki, spokojnie! Jeśli o to chodzi to mam pewne doświadczenie bo Mariczka bardzo długo miała bardzo wysoką bilirubinę. Leżała w szpitalu dziecięcym z powodu hiperbilirubinemii... Najwyższy poziom jaki miała to 21,6 a potem jej poziom bilirubiny strasznie skakał spadał do 7-8 a następnie rósł do wartości 18-20. działo się tak kilkakrotnie. No i od lekarzy wiem że poziom poniżej 15-17 nie jest wysoki i groźny. Oczywiście lepiej żeby spadła całkowicie ale poziom 9,5 nie jest jakiś duży :-) Obserwuj maluszka gdzie ma żółtaczkę bo żółtaczka mija od dołu :-) Jak schodzi to najpierw odżółcają się nóżki, brzuszek, rączki szyjka a na końcu buźka i białka w oczkach.

Dziewczyny rozumiem wasze niepokoje, to całkowicie normalny objaw! ALe nie zamartwiajcie się. Dzieciaczki są i będą zdrowiutkie :tak: :-) i zdziwicie się jak strasznie szybko rosną! :szok: ;-)
 
Nieistotna, ja zauważyłam, że mojemu zaczęły się brzuszkowe problemy.
Normalnie źle reaguje na niektóre rzeczy co jem, z tym, że to nie jest jakieś bardzo ewidentne, tylko właśnie nie śpi i stęka. W nocy jest dużo lepiej, rano też, chyba bo długa przerwa po jedzeniu u mamy - wtedy usypia praktycznie od razu i w ogóle się nie krzywi. Bąki idą w każdym przypadku, tylko w dzień bolesne a w nocy nie.

Aenye, makaron jak najbardziej można jeść :) Sosy różnie, musisz sprawdzić jak reaguje maluch na składniki.

Nie ma czegoś takiego jak podejrzanie długi sen wg mnie :-) Mój teraz znowu śpi po 4 godziny, robiąc 5-godzinną przerwę między karmieniami w nocy i mi się wydaje, że to objaw zdrowia. Na początku potrafił spać nawet i 6 godzin ciągiem (1-2 razy w ciągu doby).

Piotrulek zakochał się w kołysankach Turnau'a - polecam. Zarówno wersję śpiewaną przez Turnau'a jak i przez mamusię :-) Pięknie zasypia :-)

Dziś będzie pierwsze balkonowanie :happy:
 
Ale miałam nocke:sick: mały co 2h sie budzil na jedzenie, co za głodomorek. A ja po tej nocy wygladam strasznie.. Teraz go nakarmiłam i probuje ululac bo nie chce usnac, a mógłby bo bym sobie odpoczeła
 
Hej laseczki, trochę naprodukowałyście :-D
Kasia moja śpi z otwartą buzią, ale ma to po mnie.
Nonek czy ten simeticon na gazy był na receptę za granicą, bo np u mnie nie mogę sobie kupić żadnych kropli do nosa bez recepty, od wczoraj dzwonię do lekarza rodzinnego, ale go cholera nie ma jak ma ciągle zapchany nos!!! Ach i Nonek jak ja Ci zazdroszę tej coli, ja też uzależniona, ale strasznie się boję napić gazowanego:no: kiedy spróbowałaś pierwszy raz colę????
A propo jedzonka, to mnie w szpitalu juz karmili nawet frytkami ! poza tym makaron też dawali i jest git, ja jem mandarynki i pije sok pomarańczowy i jest chyba oki.
Atol córcia super przybiera na wadze, ucałuj ją od cioci.
Nieistotna współczuję, mam nadzieję że jak najszybciej dojdziesz do tego czemu synuś nie śpi, bo on musi spać, bo musi rosnąć, jak mówi Aenye
Kate, a ty ucałuj Natalcie w jej miesięczne urodzinki, moja mała dzisiaj kończy tydzień, ale ten czas leci...
Kinga, Milka moja mała teę czasem ulewa i chce jeszcze, poza tym ma ochotę zjadać więcej niż 90ml, jak daję butle, ale przecież nie mogę! Ale czy jak zje 90 postęka, zrobi kupkę, to mogę jeszcze ze 30 jej dać (przerwa 15 minut) czy nie za bardzo???
Laski a teraz ja mam pytanko. Jak pobudzić laktację. W nocy wystarcza mi mleka bez problemów, ale w dzień kiedy mniej śpi już nie!!!, czy trzymać się zasady i karmić z jednego cyca na raz, czy jak się skonczy w jednym to dać drugiego??? JAK STWIERDZIC ZE JUŻ MAM KONIEC MLEKA W CYCU??? Mala ssie cały czas, nawet jak nie ma nleka, co oznacza ból jakby igły były w środku?? mam tak pod koniec karmienia???
Drugie pytanie, ile czsu rozpuszczają się szwy??????
 
ja butle daje małemu w nocy bo wtedy lepiej śpi. Czasami 90ml to też za mało dla niego bo nadal płacze i wtedy daje mu jeszcze jedną butlę i nic mu nie jest, wtedy słodko śpi
 
Roni sprobuje.
a czy to możliwe ze jak mam duzo w cucku to mala sie najada w 15 minut????? Butle 90 ml wsysa w 8 minut!, szukam smoczkow do butli z najmniejsza dziurka, ale nie moge znalezc, mama mi mowila ze za jej czasow samemu sie robilo dziurki w smokach :-( , a teraz sa dla noworodkow, a z nich leci ciurkiem:no:
Kinga ja na razie wole w nocy cucem, bo mala spi z nami, wieczorem tak mnie ciagna szwy ze nie jestem w stanie wstawac i siadac wiec tylko sie przekrecam z lewa na prawy i karmie.
 
U nas małe święto - odpadł pępek.

Wczoraj wieczorem Nati do 12 dawała czadu, co usnęła, to po 5 minutach budziła się łaskawie domagając się cyca. Po 3 godzinach skapitulowałm, dałam jej butlę, wytrąbiła, dałam jej koperku z espumisanem, też wytrąbiła i poszła spać, aby po dwóch godzinach znowu domagać się cyca. I tak co dwie godziny aż do rana...GŁODOZMORA JEDNA

Mleka to mam az za dużo w cycach, tak myślę moze mało kaloryczne czy coś...

No i kupa cięęęężko idzie - zwykle wieczorem muszę Nati pomóc się wypróżnić, bo aż ja się męcze jak patrzę, jak stęka.

Co do cyców, to pamiętam z Alą, że jak miała 2 miesiące, to dopiero karmienia stały się rzadsze i ustabilizowane - co 3 godziny. Po prostu nasze gnojki są jeszcze małe, mają małe żołądki i porcja nie starcza im na długo.

Pingwinku - szy rozpuszczają się tak do 4 tygodni. A u ciebie jeszcze z tydzień i będzie coraz lepiej. Ja miałam poteżne nacięcie przy Ali i tak po 2 tygodniach mogłam jako tako funkcjonować.
teraz miałam malutkie, już go właściwie nie czuję, choć też przez dwa tygodnie nie pozwolili mi siadac. A ja to pierdziele i nawet w czwartek juz na angielskim byłam (2 godz siedzenia), jako terazpia na baby-bluesa...
 
Pingwinku juz nie pamietam, ale chyba nie byl na recepte. Bylam z Jula na pogotowiu, ale ona tylko kartke chyba wypisala a nie recepte. tak cos mi sie kojarzy. Nie wiem jak jest we Francji. A jesli masz kogos z Niemiec to goraco polecam FENCHELHONIG. To jest taki miodzik specjalny dla dzidzolkow na kolki. Z koperkiem. Kiedys polecila nam to znajoma i teraz tez uzywam. Poprostu rewelacja!!! A moze we Francji tez to jest? Zapytaj o tzw. miodzik koperkowy. U nas w Polsce jest niestety nie do dostania.
Majeranka dzis spala od 23 do 5.30 w swoim lozeczku! Pozniej znow karmienie i do lozeczka. Zasnela bez cyca! Wyspalam sie!
Jesli chodzi o kapiel to ja nigdy nie kapie codziennie. Kiedys sie uwazalo, ze koniecznie trzeba myc codziennie. Ale odchodzi sie od tego. Woda mozna zachwiac cala flore bakteryjna na skorze, zmywa sie sebum na skorze ( naturalna ochrona skory) i moze sie zaczac przesuszac. Dzidzie przeciez nie brudza sie, bo niby czym? Ja kapie co drugi dzien.
Kate gratulacje dla naszej Natalci!!! Miesiac- juz jest niemowlakiem!
Ines moj maz ma hiperbilirubinemie od urodzenia. Jedynie jak jest zmeczony lub po imprezie, obzarstwie ma lekko zazolcona bialka. A tak nic mu nie jest. Da sie z tym zyc. Ona niby powinna minac, ale on chyba bedzie mial zawsze.
 
reklama
nam położna o kąpieli powiedziała dokładnie to samo o czym piszesz nonek . z tym że zaleciła kąpiel co 3-4 dni. i tak kąpiemy. dolewamy do wody Oilatum i mały ma już śliczną skórkę. juz nie trzeba go niczym potem smarowac ani nic nie używa się do mycia, żadnych mydełek.

mój mały w dzień je różnie. jeszcze mu sie to chyba nie ustabilizowało. czasem co godzine, czasem co trzy.bywa ze je nerwowo,zaraz zasypia i za pół godziny chce znowu papusiać. noce mamy znosne. w sumie wstajemy ze dwa razy, ale tak jak Kinga dajemy miśkowi butle.
pingwinek polecam butelke z Aventu ze smoczkiem o najmniejszym rozmiarze. maly lepiej je z butli niż z cycka bo ona ma system odprowadzania powietrza i nie nałyka się tyle powietrza co przy mnie.

jeśli chodzi o herbatki przeciwkolkowe, to nie dajemy ich. piję je ja (też zalecenie lekarza i położnej). mały dostaje je jakby z moim pokarmem.
lekarz mi wczoraj powiedzial ze nie udowodniono zeby pomagały na kolki a moga nawet zaszkodzic, chodzi o cofanie się w efekcie żółci czy coś takiego i lepiej zebym ja sobie piła. mi bardzo smakuje (mam z Hipp`a) więc nie ma problemu. w razie kolek lekarz zalecil np. espumisan w kropelkach o którym wspominałyście.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry