No to wróciliśmy z kontroli. Mini ma mieć zrobioną jeszcze raz morfologię i bilirubinę żeby sprawdzić poziom... Ma wodniaczka na jąderku z lewej strony... Waży 3850g wiec przybrał w równe 3 tygodnie 750g... mam go kąpać w rumianku i dostałam maść pośladkową!!! HURRA!!!!!!!!!Już mi jej bardzo brakowało, bo bephanten i sudokrem i linomag i penaten u nas nie sprawdziły się wcale...:-) A teraz o karmieniu: jestem jak najbardziej za odstresowaną mamą i jeżeli butelka to sprawia to popieram,ale jednak ze wszystkich sił trzymam kciuki za cyckowe mamy bo wiem że karmić piersią jest szalenie trudno, ciężko i wogóle nie przychodzi to tak naturalnie jak klepią o tym w szpitalach, przychodniach czy gazetach. Mam nadzieję że jednak warto...;-) bo namęczyłam się już dosyć a teraz jest w miarę ok:-)






JESZCZE RAZ PROSZE O PISANIE NA PRIVA INFORMACJI UZUPEŁNIAJĄCYCH O DZIECIASZKACH