reklama

mamusie grudniowe:)

Oczekujaca - no moj maly wczoraj przespal w nocy 7h! :-D zazwyczaj spi minimum 5-6, no dzisiaj mu nie wyszlo, bo tylko 4, ale to pierwszy raz od kilkunastu dni.

Dita, a moze wez wyluzuj i nie usypiaj jej na sile? kap ja codziennie o stalej godzinie, daj butle, chwile pousypiaj, jak nie da rady, to po prostu olej, niech sobie nie spi (chyba ze placze..). a ty sie zachowuj jakby nigdy nic, obejrzyj jakis film, pogadaj z mezem, odstresuj sie.. w koncu przeciez zasnie.
i nie sadze, by to przez jedzenie bylo, nie katuj sie! jestes niewyspana, nerwowa, ona tez to czuje.. albo daj jej ten infacol i sprawdz, czy to kolka (powinno choc troche pomoc, jesli to to).
mojego malego tak przestawialam (ale sie obylo bez infacolu). kiedys nie wytrzymalam i dalam czopka o 4, ale raz tylko, nie bylo potrzeby pozniej.. zobaczysz, kochana, bedzie dobrze! w koncu zasnie! i bedzie spala coraz wiecej :-)
albo codziennie o stalej porze dawaj tego czopka przez kilka dni i tez sie unormuje.
a czemu w ogole usypiasz ja juz o 17??? usypiaj wtedy, kiedy i ty sie do spania wybierasz. :-)
 
reklama
aenye- nie, ja jej nie uusypiam o 17, węcz przeciwnie. codzi mi tylko o to,że od 17 ona potrafi nie spać do 1-2, czasem 3. I wcale na siłę jej nie usypiam, tylko jak sama uśnie, to ma tak, jak Filipek Nieistotnej - pośpi 15 minut i budzi się. Co innego rano czy w południe - jak idzie spac to na 2-3 godziny. Na kolkę dostaje espumisan.
 
A u mnie rozwija się Piotruś w najlepsze - z wymiotów przeszedł do ulewania (mimo odbeknięcia kilkukrotnego i noszenia w pionie 10-20 min potrafi ulać), co jest dużą poprawą, bo przynajmniej są to ilości, które nie sprawiają, że jest potem znów głodny. Powoli normuje mi się więc laktacja, lekko wcześniej rozszalała przez jego wymioty. Koperek odstawiliśmy i jest super, nawet nie boli go ostatnio brzuszek, mimo że pożeram czekoladę (to chyba za tą całą ciążę co miałam słodyczowstręt), ser żółty i zielony groszek :-)
Też dostrzegł już świat, jest zakochany w swojej karuzelce, a szczególnie w fioletowym piesku, uwielbia na rękach kontakt wzrokowy, dużo się śmieje.
Głowę słabo unosi, ale to przez to, że wymiotował i baliśmy się kłaść go na brzuszku, żeby nie pogarszać, teraz będziemy nadrabiać.
W nocy śpi pięknie - od 22 do 10 rano (przerwy na karmienie koło 1:30, 4-5 i 8), w sumie je i od razu zasypia (ja go jeszcze noszę zawsze profilaktycznie 20 minut), za to w dzień postanowił nie spać prawie w ogóle (dopiero koło 16 zasypia, no i na każdym spacerze śpi)
Ale jako dziecko mega pogodne, leży sobie w łóżeczku i gapi się w karuzelkowe pluszaczki, trochę fika, nic nie płacze i nie wymaga noszenia na rękach, więc nawet sobie książkę poczytam :-)
Ja się w końcu ustabilizowałam hormonalnie i mój nastrój przestał przypominać sinusoidę i zaczął być pozytywny, zakochałam się też w moim skarbie bez pamięci.

Mam pytanie - długo trwa taki niemowlęcy trądzik? Bo u Piotrusia się zaczął mniej więcej tydzień temu (przełom 3/4 tygodnia) i jakoś się nasila zamiast znikać. Ile u was trwało?
 
ha super z was duet :-)

moj co do spania tak jak u kasi_z
tylko dzisiaj cos srednio
miauczy prezy sie etc ( dzieki Ci Boze za instytucje babci) poszlam na spacer z nim i spal jak zabity ale w domu juz miaczenie :cool2:
cos bidula boli

a co do spania to jak ja bym chciala zeby Pan Bulka juz np przesypial 8h :-D :-D bo ja to jestem mega spiochem i dla mnie to rewolucja to spanie

aha i moj mlody dzisiaj skonczyl miesiac i wlasnie z tej okazji dostaje zyczenia i prezenty!!! halo ja tez chce co miesiac ;)
 
Dita - no moj ma taka jazde w dzien, potrafi przez 12 godzin spac moze lacznie 3,4 godziny - wlasnie takie krotkie drzemki.
a placze wtedy caly czas? czy tylko domaga sie zainteresowania? moj sobie lezy wtedy i co jakis czas domaga sie zabawy ;-) czasem placzem, ale uspokaja sie na rekach.
 
sugar, to ja podziele z toba to pragnienie.. ja potrzebuje min 8-9h snu (serio), nieraz przesypiam i 10 i jeszcze mi malo! uwielbiam lulac.. i w nocy, i w dzien.. a teraz to masakra.. najgorzej, ze nawet jak dlugo spie z nunusiem, to jestem tak czujna, ze budze sie niewyspana codziennie.. grrr
sie zastanawiam czasem, czy bedzie w ogole w niedalekiej przyszlosci taki czas, ze przespie spokojnie jedna noc..
 
reklama
sugar STO LAT STO LAT DLA IGGIEGO!!!!
Nie chce Was podlamywac, ale najblizsze dwa lata macie przespane cale noce z glowy. Takie, ze kladziecie sie wieczorem i budzicie sie dopiero rano. Bo teraz kolki, karmienia, pozniej zabki i ewentualnie karmienia. A jeszcze pozniej bo siusiu, przytulic, smoczek, do lozia do rodzicow itp. Ale przyzwyczaicie sie;-);-);-)
Moja Maniana dzis ma kiepsciejszy dzien. Spi dosc krotko, drzemki kilkuminutowe. Ale grzeczna ogolnie. Tylko mnie cycek boli od karmienia. Bo co chwile sie domaga amu amu. Jak sie wkurze to butle zalacze i bedzie spokoj.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry