reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Nieistotna - spróbuj może Nan lub Bebilon ale HA. Moja Nati po zwykłym Nan miała poważne problemy z brzuszkiem i kupą, a teraz zjada Bebilon HA i żadnych problemów - kupa jak jajecznica piękna i bezproblemowa.:-D
A mała dostaje to mleko pod wieczór prawie codziennie.
 
Nieistotna 50 ml to nie jest zly wynik. Podaj mu to, a pozniej najwyzej jeszcze sztuczniaka. Ale moja Majeranka zjada 80-100 na raz, a jest troszke jednak starsza. Ja jeszcze do niedawna wyciagalam 30. Mam dobry sposob na pobudzenie cyckow jak sciagasz recznie. Tylko sie nie smiejcie. Musisz pobawic sie brodawkami jak radyjkiem. Posciskac i pokrecic tak srednio mocno. Mi po chwili czuje jakby dretwialy w srodku cycki i praktycznie zaczyna samo leciec. Teraz wyciagam nawet 100 ml na raz.
 
Nigdy w życiu Nan.. ohydztwo.. mimo, że doradzają w szpitalach jeszcze nie spotkałam się z żadną mamą która by przy nim wytrwała- zawsze jakieś rewolucje u dzidziusia.. My także zaczynaliśmy na nanie przy dokarmianiu gdy miałam jeszcze nadzieje powrotu mleczka w cycach.. mały prawie się odwodnił tak po nanie wymiotował. A jeśli próbować inne mleczka to zawsze zaczem zaczniecie HA lepiej normalne spróbować. Nam przy skazie zalecono od razu zmienić nie dość że rodzaj to jeszcze na HA. Ale ponieważ ten typ jaki nam pediatra zalecił nie mogliśmy znaleźć nigdzie to w aptece nam tak doradzono i wystarczyło, że zmieniliśmy na normalny bebilon.
Nieistotna ja bym Ci jeśli na dokarmianie poleciła BEBIKO OMNEO- jest bardzo podobne do mleka z piersi a na dodatek jest tak gęste, że dziecko nie nauczy się łatwiejszego sposobu ssania by potem nie umieć z piersi. Jednak je trzeba sposobem rozrabiać by nie było kolek..
 
Nonek - super sposób!!! muszę spróbować... bo inaczej nigdy się nie dowiem ile Nat zjada...
Nat ostatnio coś mi płacze przy piersi... ale przed jedzeniem, nie po... czasami cięzko jest jej złapać pierś, bo ona nie wie, że chce jeść... a ja słyszę po płaczu, że jest głodna... no i jest jej pora, piąstki wkłada do buzi, a przy piersi zaczyna wrzeszczeć... uspokajam ją... ale nic z tego, jeszcze bardziej wrzeszczy... płacze łzami... ponoszę ją chwilę, pobujam, uspokoi się i jej podaję pierś, to łapie od razu... jakby nie wiedziała, że musi pociągnąć sobie, żeby leciało... tak się zdarza kilka razy podczas jednego karmienia i tylko w dzień... nie wiem, co o tym myśleć...
 
50ml to u mnie puscioch
moj maly z palcem w d.. zjada 130 na jedno posiedzenie :)
no coz nan zjem sama lyzeczka

ja sciagam recznie bo tylko wtedy docieram do samego konca mleczka
najwyzej przeglodze dzis malego bo nie mam nic innego w domu procz nan
jutro kupie bebilon
 
Pobaw sie (lub mezus) brodaweczkami, pokrec nimi, a poczujesz po chwili twardnienie w piersiach. Dzieki temu moj laktator lezy gdzies zakurzony.:-):-):-)
 
reklama
ach te mleczka.
ja cala noc mam duzo mleka i caly dzien , a wieczorne karmienie przed snem zawsze sie szrpiemy z mala. wyjada cycki, przed kapiela pije herbatke, po kapieli wyjada oba cycki - po 4h produkcji, i jej malo, wscieka sie, wiec daje butelke. czasem zjada 40ml, ale dzisiaj wrabala 90ml!.
chce w ciagu dnia sciagac pokarm aby miec na wieczor, ale zawsze sie boje ze jak sciagne to zabraknie na kolejne karmienie. najlepiej bylo by sciagac w nicy, ale jak mala usnie po karmieniu to ja o niczym innym nie marze.
dzisiaj juz 4 dzien bez kupki. daje na wstrzymanie i na razie bez czopkow itd. zobaczymy, ale sie zaczynam martwic, ze sama nie moze jej zrobic. w ciagu dnia pierdzi na maksa, ale kupka nie chce wyjsc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry