Nonek - super sposób!!! muszę spróbować... bo inaczej nigdy się nie dowiem ile Nat zjada...
Nat ostatnio coś mi płacze przy piersi... ale przed jedzeniem, nie po... czasami cięzko jest jej złapać pierś, bo ona nie wie, że chce jeść... a ja słyszę po płaczu, że jest głodna... no i jest jej pora, piąstki wkłada do buzi, a przy piersi zaczyna wrzeszczeć... uspokajam ją... ale nic z tego, jeszcze bardziej wrzeszczy... płacze łzami... ponoszę ją chwilę, pobujam, uspokoi się i jej podaję pierś, to łapie od razu... jakby nie wiedziała, że musi pociągnąć sobie, żeby leciało... tak się zdarza kilka razy podczas jednego karmienia i tylko w dzień... nie wiem, co o tym myśleć...