Ja juz mam dosyc, mam wrazenie, ze bede cala odpazona od tuch wszystkich zabezpieczen.
Moja Julka wlasnie zawziela sie na wycinanki. Skrawki papieru sa wszedzie. Energia ja rozpiera i juz sama nie wie co ze soba zrobic. Chyba zaraz choc na pol godziny wyjde z dziewuchami na spacer, Stonka nie ma goraczki, wiec pewnie jej nie zaszkodzi. A katar ma pieknie zieloniutki. Znow cholera antybiotyk sie szykuje.
Ja sobie wlasnie sciagnelam 120 ml milsien! Rewelacja. Zaraz bede poic Majeranke.