Witajcie!
Mój Filip wszystkie cioteczki pozdrawia;-)
Rośnie szybciutko, i coraz lepiej z mężem sobie radzimy. Synka odzwyczailiśmy od noszenia na rękach (a to była katorga) wypije mleczko, biorę go aby mu się ładnie bekneło i kładę i synek lula:-) Nie płacze. Trochę pojęczy ale nie bierzemy go od razu na ręce tylko czekamy, a za chwile Filip śpi. Dajemy mu też spporo herbatki aby troszke go przepoić bo tak to by ciągle mleko chciał łakomczuszek:-) Wypija nawet 100ml ciepłej herbatki (osłodzonej) i śpi jak niemowlaczek słodko. Jestem zadowolona że tak jest, że nie jest nam tak ciężko teraz.
W nocy budzi się najwięcej 2razy a czasem tylko 1raz:-) i jestesmy wyspani z mężem.
Pozdrawiam was kochane!!