Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Sto lat sto lat dla Nat!!!
Pingwinku opowiadaj o tym duchu, ja uwielbiam takie opowiesci. sama miala kiedys dziwne stycznosci z niektorymi niewytlumaczalnymi sytuacjami. Wierze w rozne takie dziwne rzeczy. Moj maz kiedys widzial ufo. Mowie calkiem serio. Nie, zeby mial bezposrednia stycznosc, ale widzial na niebie cos niewtlumaczalnego.
Zapomniałam dodać - Nat ze dwa tygodnie temu zauważyła, że ma ręce robi "postawę" bokserską... i ogląda sobie dłonie, gada do nich... robi przy tym zeza wygląda to fantastycznie... spróbuję to złapać i zrobię zdjęcia
Pingwinek - pisz, pisz... ja też lubię takie historie...chociaż nie za bardzo w nie wierzę ale posłuchać warto...
No to mam maly szpital w domu. Julka ma 38,5 temperatury. Kurcze nie wiem jak odizolowac Stonke od Majeranki. Ja w koncu jestem sama i sie nie rozdwoje.
Majeranka juz od jakiegos czasu przyglada sie swoim raczkom, lubi sobie je podjadac i wmiare praceyzyjnie juz macha w zabawki zawieszone nad jej glowa. Jak sie ja zlapie za raczki to sie podciaga jak stara. Uwielbia to robic.
Moj ma dzis jakis atak wsieklosci, placze glosno caly dzien
chyba po sztuczniaku, wysypka na buzi nadal jest, wczorajsza zielona kupka znakiem tego ze zle sztuczniaka trawi a w cyckach pustki i nie wiem co robic
boje sie podac mu sztuczniaka
narazie podalam mu vibrucol bo dostawal histerii z placzu, possal piers i spi
zobaczymy co bedzie dalej
poza tym jego katarek dzisiaj z bezbarwnego przeksztalcil sie w zolty, czyli robi sie powazniej prezent ze szpitala
Nieistotna jedno piwko Ci na pewno nie zaszkodzi, a wrecz przeciwnie moze wspomoc laktacje. Ja tym sciaganiem sobie pokarmu to narobilam sobie pelne cycki. majeranek nie jest w stanie tego zjesc. Filipek najprawdopodobniej nie bardzo toleruje pokarm sztuczny. Najlepiej poradzic sie jakiegos dobrego pediatry jaki miec na dokarmianie.
bebilon, bebiko i nan juz byly
tyle ze pozniej nie bedzie nam potrzebne bo mam nadzieje ze mleczko wroci
tylko ze dzis musze mu cos dac jak sie obudzi a boje sie sztuczniaka
a nie moge mu podac kolejnego bo lekarka mowila ze nie wolno mieszac dwoch mieszanek tego samego dnia bo bedzie rewolucja w brzuszku
wiec dzis juz musze zostac z nan