reklama

mamusie grudniowe:)

aaa -no tak - naj naj dla Nat!!!

Ja za to w duchy wierzę. Tak samo jak w ufo i w inne dziwactwa. Po protsu wierzę i już.;-)
 
reklama
Sto lat sto lat dla Nat!!!
Pingwinku opowiadaj o tym duchu, ja uwielbiam takie opowiesci. sama miala kiedys dziwne stycznosci z niektorymi niewytlumaczalnymi sytuacjami. Wierze w rozne takie dziwne rzeczy. Moj maz kiedys widzial ufo. Mowie calkiem serio. Nie, zeby mial bezposrednia stycznosc, ale widzial na niebie cos niewtlumaczalnego.

 
Dziękujemy za życzonka:)

Zapomniałam dodać - Nat ze dwa tygodnie temu zauważyła, że ma ręce:) robi "postawę" bokserską... i ogląda sobie dłonie, gada do nich... robi przy tym zeza:) wygląda to fantastycznie... spróbuję to złapać i zrobię zdjęcia:)
Pingwinek - pisz, pisz... ja też lubię takie historie...chociaż nie za bardzo w nie wierzę:) ale posłuchać warto...
 
No to mam maly szpital w domu. Julka ma 38,5 temperatury. Kurcze nie wiem jak odizolowac Stonke od Majeranki. Ja w koncu jestem sama i sie nie rozdwoje.
Majeranka juz od jakiegos czasu przyglada sie swoim raczkom, lubi sobie je podjadac i wmiare praceyzyjnie juz macha w zabawki zawieszone nad jej glowa. Jak sie ja zlapie za raczki to sie podciaga jak stara. Uwielbia to robic.
 
Zdolne te wasze bestyje

Nat wszystkiego naj z okazji malego swieta :)

Moj ma dzis jakis atak wsieklosci, placze glosno caly dzien
chyba po sztuczniaku, wysypka na buzi nadal jest, wczorajsza zielona kupka znakiem tego ze zle sztuczniaka trawi a w cyckach pustki i nie wiem co robic
:(
boje sie podac mu sztuczniaka
narazie podalam mu vibrucol bo dostawal histerii z placzu, possal piers i spi
zobaczymy co bedzie dalej
poza tym jego katarek dzisiaj z bezbarwnego przeksztalcil sie w zolty, czyli robi sie powazniej :( prezent ze szpitala

mam ochote na duzooo browara
 
Nieistotna jedno piwko Ci na pewno nie zaszkodzi, a wrecz przeciwnie moze wspomoc laktacje. Ja tym sciaganiem sobie pokarmu to narobilam sobie pelne cycki. majeranek nie jest w stanie tego zjesc. Filipek najprawdopodobniej nie bardzo toleruje pokarm sztuczny. Najlepiej poradzic sie jakiegos dobrego pediatry jaki miec na dokarmianie.
 
Ilonka - jedno piwko ci nie zaszkodzi... ja popijam czasem:) mnaim, mniam...
i zmień to nan 1 na inny... musisz próbować... może bebilon?
 
reklama
bebilon, bebiko i nan juz byly :)
tyle ze pozniej nie bedzie nam potrzebne bo mam nadzieje ze mleczko wroci
tylko ze dzis musze mu cos dac jak sie obudzi a boje sie sztuczniaka
a nie moge mu podac kolejnego bo lekarka mowila ze nie wolno mieszac dwoch mieszanek tego samego dnia bo bedzie rewolucja w brzuszku
wiec dzis juz musze zostac z nan
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry