reklama

mamusie grudniowe:)

z moim zdrowiem już lepiej. Trzymali mnie w szpitalu tylko 5dni choc dla mnie to było aż 5dni, teskniłam za swoimi chłopcami i was też mi brakowało dziewczyny! Miałam mniec operacje ale jednak wystarczyły antybiotyki w zastrzykach..ach nic ciekawego, jak to w szpitalu, doła miałam i tyle. Najważniejsze że teraz mi lepiej. Dziekuje wam ze byłyscie myslami ze mną, to dla mnie wiele znaczy.

pozdrawiam was mocno!


mój skarb, który waży 6630g

 
reklama
Ha! Walka zakonczona sukcesem. Moja starsza latorosl juz spi! Wczoraj bylo grubo po 23 jak zasnela. Myslalam, ze zamkna mnie w Tworkach czy Stroniu.
Dzis bylo troche lepiej choc zachowanie Julki odbiega od normy. Chyba nuda i byc moze zazdrosc o Majeranke robia swoje. Bylo prawie jak u superniani;-).
Wracajac do zlobka, Julke przygotowywalam ze trzy m-ce wczesniej. Byly rozmowy w stylu: pojdziesz do dzieci, bedziesz sie z nimi bawic, jesc z nimi. Beda Panie, ktore pokaza Ci nowe zabawy. W tym czasie mamusia pozalatwia swoje sprawy i szybciutko po Ciebie wroci. Ogolnie pierwsze dwa tyg spedzila tam jakie pol godz, godz, dwie. Oswajala sie. Akurat bylo na dworze cieplo, dzieci byly czesto na podworku. A Julka kocha place zabaw. Jak poszla juz tak na powaznie do zlobka, powtarzalam jej ciagle, ze bardzo ja kocham, ze przyjde po nia niedlugo. I tak bez konca. Faktem jest, ze ona wtedy jak na swoj wiek byla bardzo rozwinieta. Nawet poszla do grupy starszej, bo w mlodsze nie mialaby co robic. Ona juz wtedy chodzila sama po schodach, nie robila praktycznie w pieluche, bardzo dobrze mowila. Wiec wydaje mi sie, ze rozumiala wszystko co do niej mowie. I ciagle powtarzalam, ze mamusia bardzo ja kocha i zeby zawsze o tym pamietala.
Zmieniajac temat. Bylam z Majeranka a wazeniu, poniewaz na ostatnim bilansie okazalo sie, ze malo przybrala na wadze. Przez trzy tygodnie 300 gramow. Ale odkad sciagam czesciej pokarm i daje jej z butli przybrala przez dwa tygodnie 400 g. W tej chwili wazy 5900g. Jak na wage przy urodzeniu to super. Za tydzien kolejne szczepienie, zobaczymy ile przybedzie przez tydzien. Ja przez to sciaganie narobilam sobie znow cycow jak Pamela conajmniej. A myslalam, ze pokarm bedzie mi zanikal. Niezle.
I apetyt mi dopisuje. Dzis zjadlam drugie pol kaczki z jablkami co wczoraj sobie upieklam, przedpoludniem zamowilam 3 porcje pierogow. Dwoch juz nie ma. No Julka zjadla 4 pierogi, jakies 16 ja.
A teraz ide wreszcie pod prysznic bo pewnie smierdze na odleglosc. Po dwoch dniach walki o byt. zrobie ze soba porzadek.
 
No i moj maly pochorowal sie :(
bylismy u lekarza dostal syrop krople i wit. C
katar ma okrutny az sie dusi
splywa mu do gardla i wciaz sie krztusi
temp. juz nie ma, w dzien bylo 38 ale szybko zbilam

boje sie go zostawic na sekunde by mi sie nie udusil
rzezi, charcze, probuje odkaszlywac
az mi cholernie go zal
katastrofa

krople, sol morska i fizjologiczna nic nie daja jest tego tak duzo ze az go zalewa :(
postawilam w pokoju miske z wrzatkie i olejkami na przeziebienie

Kate dzieki za smsy :)
co do biznesiku to pewnie jakis handel
 
Nonek - dzięki serdeczne :-) w ogóle to wszystkim wam dziękuję...

Nieistotna - nie ma sprawy! zawsze do mnie wal jak w dym...:tak: :tak: :tak:
a jednak byłaś u lekarza... to dobrze, bo przynajmniej jesteś spokojniejsza, próbuj różnych pozycji do spania - może jakoś mu ulżysz... te olejki dobre... skrop mu pościel też.

I komplement... podoba mi się Demi Moore, jest ładna, ma piękny wyraz twarzy i jest seksowna /ale to zabrzmiało:szok: :-D :baffled: /
Nieistotku jesteś do niej podobna!!! = jesteś śliczna:tak:
 
Nieistotna nie wiem czy takie olejki moga byc stosowane u tak malutkich dzieci. Zapytaj w aptece o kropelki Nasivin lub Otrivin dla dzieci. Bo chyba moga byc stosowane juz u dzieci 1 misiecznych. I przede wszystkim mokre reczniki na kaloryfer. Zeby nawilzac pokoj. Jesli katar jest ostro zielony pojdz do lek po np. gentamycyne w kroplach do oka. Stosuje sie je u dzieci na bakteryjne katary. Majeranka miala to wypisane teraz na ropiejace oko, wiec pewnie do noska tez moze byc u takich maluszkow. Strasznie mi Ciebie i Filipka szkoda. Wcale sie nie zdziwie, ze to przez szpital.
 
nieistotna ty bido, ciagle cos sie czepia
ale spoko spoko
bedzie dobrze
dzielna jestes dziewczynka!!!

ps
ale sobie tu kadzimy dziewczyny
normalnie małe kółko lesbijskie założyłyśmy prawie ;)
 
reklama
Nieistotna ale macie pecha ciągle się Was coś czepia :-(
Kinga85 fajnie, że wszystko ok i wróciłaś do nas :-)
nonek kolejny dzien walki zakończony sukcesem ;-) podziwiam Cię :tak:
Jak będę wysyłać Milenke do żłobka to pewnie trochę Cię pomęcze :laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry