kasia_z
Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08
Aenye, mój Piotruś taki trochę w typie podobny do Filipka - też ma dni marudy i dni susła. Aż się ciągle boję, że mi w nocy nie będzie spał - a on, niezależnie od wszystkiego od 22 do 7 rano strzela susła aż miło - tylko o 3 budzi się na karmienie, pół godzinki i znowu śpi.
Myślę, że to przez to, że teraz taki się w ostatnim tygodniu bardziej kumaty zrobił, rozpoznaje już osoby, dźwięki i sytuacje (wie, że po przewijaniu jedzenie i takie tam) i może przytłacza go nadmiar bodźców? U mnie dobrze działa ciche mówienie, poza tym cisza i zmniejszone światło. A także paradoksalnie położenie go w swoim łóżeczku (lepiej się uspokaja niż na rękach, dziwne), gdzie ma swoje zabaweczki do popatrzenia. No i oczywiście spacerki, na których śpi pięknie i się jeszcze uśmiecha przez sen.
Kinga, super, że już spowrotem w domku i wszystko ok! Twój maluszek ślicznie się uśmiecha :-)
Nieistotna, współczuję. Ja żyje na razie w stresie, czy u mojego coś się nie wykluje, ale na razie jest ok. Dostał osłonowo antybiotyk w szpitalu, ale i tak cykam. Trzymam kciuki za twojego maluszka, żeby szybciutko zdrowiał.
Zapraszam do oglądania Piotrusia w galerii on-line (patrzcie na mój opis na gg) - tu już nie mogę wciskać plików, bo przekroczyłam limit. Co parę dni wklejam nowe zdjęcia.
Myślę, że to przez to, że teraz taki się w ostatnim tygodniu bardziej kumaty zrobił, rozpoznaje już osoby, dźwięki i sytuacje (wie, że po przewijaniu jedzenie i takie tam) i może przytłacza go nadmiar bodźców? U mnie dobrze działa ciche mówienie, poza tym cisza i zmniejszone światło. A także paradoksalnie położenie go w swoim łóżeczku (lepiej się uspokaja niż na rękach, dziwne), gdzie ma swoje zabaweczki do popatrzenia. No i oczywiście spacerki, na których śpi pięknie i się jeszcze uśmiecha przez sen.
Kinga, super, że już spowrotem w domku i wszystko ok! Twój maluszek ślicznie się uśmiecha :-)
Nieistotna, współczuję. Ja żyje na razie w stresie, czy u mojego coś się nie wykluje, ale na razie jest ok. Dostał osłonowo antybiotyk w szpitalu, ale i tak cykam. Trzymam kciuki za twojego maluszka, żeby szybciutko zdrowiał.
Zapraszam do oglądania Piotrusia w galerii on-line (patrzcie na mój opis na gg) - tu już nie mogę wciskać plików, bo przekroczyłam limit. Co parę dni wklejam nowe zdjęcia.

gdy rzuca samochodem kiedy Miniś zsypia. On nie zasypia po cichu ale spadający huk każdemu nie da zasnąć
hehehehe
:unibrow: I tyle odczuć na raz.
a ja straciłam etat człowieka smoka 
