Oj ja to lubie czasem sobie do winiarni skoczyc kupic jakies winko. Choc i w zwyklym sklepie np. Kagora, pachnacego suszonymi sliwkami (mi sie tak kojarzy). Ogolnie to lubie slodkie i ciezkie wina. Za to niecierpie szampana.
kate_less jak tam goscie? Cos cichutko u Ciebie...;-)
Dziewczyny trzymam kciuki za szczepionka. Bedzie git. Przyzwyczaicie sie.:-)
My z Majeranka idziemy na szczepienie 14 lutego. Piekne walentynki.
Teraz ide sobie pospac. Mala spi, ja tez odespie noc. Julka jak nigdy zlala sie do lozka.K(pik pik pik) mac. 4 rano a ja zmiana przescieradla, pizamy itp. Na szczescie spi z podkladem pod przescieradlem. Nie mowiac o nocnych karmieniach, nie wiem czy przespalam 3 godziny pod rzad.