nonek
Grudniowe mamy'06 przywodca babinca w domu!
Witam wszystkie wyrodne mamucie! Wreszcie goscie mi pojechali. 7 osob w trzypokojowym mieszkanku przez caly weekend... w tym trojka dzieci, nie liczac Majeranki. Mozg mi sie zlasowal, mam zamiast niego paciaje.
Ja jestem wyjatkowo wyrodna matka. Niestety odkad Julka zaczela gadac musze klnac pod nosem. Uwielbiam zostawiac choc na godzinke gowniary pod opieka taty lub babci. To jest czas dla mnie.
A propos opieki tatusiow nad dziecmi. Jak mieszkalismy we Wloszech, nie kupowalam dla Julki wanienki, kapalam sie razem z nia w duzej. Wlazilam do wanny, Macieja w tym czasie rozbieral Stonke i dawal mi do wanny. Kiedys juz sobie czekam w wannie i nagle slysze potworny krzyk Macka z pokoju: ILONA, RATUNKU! Wyskoczylam z wanny jak oparzona, lece na golasa cala ociekajaca woda. Wpadam do pokoju i co widze? Moj m stoi na drugim koncu pokoju w kacie, najdalej jak mogl sie schowac. Julka lezy cala zadowolona na przewijaku. A Macieja mowi: KUPA! Okazalo sie, ze Julka zdazyla narobic w pieluche i Macieja sie przestrawszyl. Czego? Do tej pory nie wiem

. Ja myslalam, ze mu Julka spadla, albo nie wiem co. A on sie wystraszyl malej, smierdzacej kupki. Do konca chyba zycia bede miec te scene przed oczami.
Ja jestem wyjatkowo wyrodna matka. Niestety odkad Julka zaczela gadac musze klnac pod nosem. Uwielbiam zostawiac choc na godzinke gowniary pod opieka taty lub babci. To jest czas dla mnie.
A propos opieki tatusiow nad dziecmi. Jak mieszkalismy we Wloszech, nie kupowalam dla Julki wanienki, kapalam sie razem z nia w duzej. Wlazilam do wanny, Macieja w tym czasie rozbieral Stonke i dawal mi do wanny. Kiedys juz sobie czekam w wannie i nagle slysze potworny krzyk Macka z pokoju: ILONA, RATUNKU! Wyskoczylam z wanny jak oparzona, lece na golasa cala ociekajaca woda. Wpadam do pokoju i co widze? Moj m stoi na drugim koncu pokoju w kacie, najdalej jak mogl sie schowac. Julka lezy cala zadowolona na przewijaku. A Macieja mowi: KUPA! Okazalo sie, ze Julka zdazyla narobic w pieluche i Macieja sie przestrawszyl. Czego? Do tej pory nie wiem


. Ja myslalam, ze mu Julka spadla, albo nie wiem co. A on sie wystraszyl malej, smierdzacej kupki. Do konca chyba zycia bede miec te scene przed oczami.

Ale pomyślcie o sobie;-)