Pingwinku - po prostu przestań karmić piersią... a tak długo o to walczyłaś!!! bo teraz po prostu, twoje nałogi i zachcianki stawiasz ponad dobro i zdrowie twojego dziecka!!!
Pamiętaj, że to maleńka istotka, która jest zależna teraz tylko od ciebie... jej zdrowie, samopoczucie... pomyśl nad tym!!! może po prostu powinnaś odstawić od piersi, niż truć dziecko??? Skąd wiesz, że jej nerwowe zachowanie, o którym pisałaś na początku, nie wynika właśnie z palenia przez ciebie papierosów??? Tym bardziej, że nie wiesz jaki to będzie miało wpływ na jej zdrowie, życie?
Rozważ wszystkie "za" i "przeciw" i palenia i karmienia...
Powodzenia...
P.S. Nie obrażaj się!!! Ale mam traumę... nie będę pisała o mojej mamie, bo nie chcę do tego wracać...
ale ... moja znajoma paliła... i teraz dziecko jest chorowite... i kilka razy zdarzyło się jej niechcący oparzyć maluszka!!!
i na tym punkcie jestem przewrażliwiona!!! wybaczcie...