pingwinek
MAMA MERCUNI I SARENKI
Napisze tak.
Duzo czytalam na temat fajek i karmienia piersia i oczywiscie wszedzie pisza ze najlepiej nie palic i to swieta prawda, ale pisza tez duzo (jezeli juz pisza, bo rzadko-w wielu artykulach, ksiazkach nie porusza sie takiego tematu ) ze i tak lepiej karmic, nawet jak mama pali, niz karmic z butelki (bron boze nie chce obrazic zadnej mamy butelkowej). karmic cyckiem i dopiero zapalic. Staram sie palic bardzo malo i nigdy nie pale przy malej.
Pozdrawiam i PS na nikogo sie nie obrazam :-)
Duzo czytalam na temat fajek i karmienia piersia i oczywiscie wszedzie pisza ze najlepiej nie palic i to swieta prawda, ale pisza tez duzo (jezeli juz pisza, bo rzadko-w wielu artykulach, ksiazkach nie porusza sie takiego tematu ) ze i tak lepiej karmic, nawet jak mama pali, niz karmic z butelki (bron boze nie chce obrazic zadnej mamy butelkowej). karmic cyckiem i dopiero zapalic. Staram sie palic bardzo malo i nigdy nie pale przy malej.
Pozdrawiam i PS na nikogo sie nie obrazam :-)
boje sie masakrycznie!
Och byle tylko wizyty u tego nefrologa go nie bolały..

