• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

mamusie grudniowe:)

Aenye a masz może w domku czopki uspokajające Viburcol N? Ja używałam ich kilka razy i działają bardzo dobrze na moją Mariczkę. Pół godzinki po czopku robi się senna i ślicznie zasypia... Aha a Filipkowi nie jest np. zimno/gorąco? Możesz tez ciaśniutko go zawinąć w rożek tak żeby miał schowane łapki może to go uspokoi... Powodzenia!
Co do trudności ze zrobieniem kupki to jak już nie mogłam patrzeć jak maleńka się tak już bardzo męczyła to stosowałam w ostateczności, jak tu któraś z Was napisała "głupią metodę" ;-) termometr w pupę. No i espumisan w kropelkach. Espumisan to dostaje 3x4 kropelki cały czas... To jedyne co Mariczce pomagało :baffled: Czopki glicerynowe, masaże itp. nie za bardzo... Aha no i na pocieszenie - TO MIJA :-) :tak: Marika już od ok półtora miesiąca nie ma żadnych kłopotów z kupką :-)
 
reklama
Mój synek też miewa chwile w których jest nieznośny, mimo że jest przewinięty nakarmiony i ululany to on płacze i płacze.... a my wtedy z mężem patrzymy na siebie i :confused::confused: często okazuje się że mały jest niedojedzony choć powinien dostawac 90ml mleczka/porcja. No a on nie dosyc że wyciągnie mi wszystko z cycka to jeszcze mu trzeba dać buteklę bo nie da żyć:dry: Taki jest nasz Filipek.
 
aenye wlacz suszarke, moze to go uspokoi. Sprawdz. Jesli chodzi o kupki, wzoraj lekarka powiedziala, ze dzieci na cycu nawet do tygodnia moga nie robic kupki. I tak moze byc, chyba, ze sa jakies objawy bolu brzuszka, kolek itp. Mozna podac lacidofil- pol porcji rano, pol wieczorem. W ostatecznosci jest debridat, ale to jest na recepte.
Ines ta glupia metoda, nie jest taka glupia. trzeba ja jednak stosowac w ostatecznosci. Albo spokojnie mona podac pol czopka glicerynowego. Tez pomaga i nie szkodzi. Najlepiej siasc na brzegu wanny, dzidzie polozyc sobie brzuszkiem na kolanach i "zmierzyc" temperature termometrem. Gazy ida wtedy jak ta lala i kupka tez. Tylko OSTROZNIE!!!
My dzis nici jak na razie ze spacerku, caly zas pada. Nie wiem co wymyslic, ale chyba pojade sobie do Tesco lub Ikei. Co sie nie robi z mudow....;-)
 
Moj nie urosnie bo wogole nie spi :)
drze sie, nakarmiony, przewiniety.. dotal smoka zasypia smok mu wypada i znow sie drze, potem znow zasypia ze smokiem, wypada mu i znow drze sie
jezu
teraz wlasnie zasnal zobaczymy ile pospi :)


czesc dziewczyny ja z marcowek, tak czytam nieistona o tym wypadaniu smoczka, moja Agata miala tak samo dlatego jej tego smoka staralam sie blokowac pieluszka tetrowa i bylo ok. a jak jej wypadal tez sie przebudzala :tak: :dry:
 
Moja też dziś nie chce spać :no: padam na pysk w nocy nie spała od 24:00 do 2:00 a potem od 3:00 do 5:00 i nic nie pomaga :eek: mam nadzieje, że to wina pełni bo tak to ciańko to widza :szok: jak wszystkie noce mają być takie..
Ja dziś będę szukac USG bioderek bo muszę zrobić ok 3 tyg. podobno mus przy dzieciaczkach z ułożenia miednicowego :tak:
Też chciałam dziś ssaka troche werandowac ale u nas wiucha że hej więc nic z tego :-(
 
Poszlam wczoraj z malym po wodke do sklepu bo chlop mnie prosil
zostawilam malego na zewnatrz i weszlam do srodka
prosze o żubrowke a baba do mnie " a dowod pani ma?" hehe
mowie ze mam
a ona ze nie wierzy, mam pokazac
ja mowie ze mam w wozku, czy mam przyniesc?
jak powiedzialam ze w wozku, to uwierzyla hihi

ale milo ze mi nie daja 18 kiedy mi w tym roku 25 stuknie
to taki komplement
 
Ladnie! Mnie jeszcze niedawno tez pytali o dowod, a mi w tym 28 stuknie. Najgorsze, ze nie mialam dowodu przy sobie i mi nie sprzedala baba jedna. A obraczke to powiedziala, ze pozyczylam. I sama nie wiem czy teraz nastolatki wygladaja tak staro czy my tak mlodo;-).
 
reklama
mi tez nie daja nigdy 18 ;-( nawet karmi raz mi gupia pinda nie chciala sprzedac!!!

ja do Filipa powoli trace sily... wczoraj wykapalismy go o 22, zeby szybciej zasnal.. i guzik, zasnal jak zwykle dopiero o 4:00... ja juz pod koniec wylam :-( normalnie nie wiem, co robic...
i jak zwykle, spal dzis do 14, potem 45minut na balkonie, odtad nie spi i pewnie zasnie mi dwa, trzy razy na max 1h i tyle... chyba sie zalamie :-(

dzisiaj dam malemu po wieczornym karmieniu ten viburcol... i wysle meza po herbatke koperkowa, sama ja bede pic. fakinszit!!!!!!

najgorsze, ze nie wiem, czy go cos boli czy nie - bo on nie placze, tylko tak steka caly czas. czasem tylko zaplacze, ale jeden wrzask i po wsim. gdybym wiedziala, ze go boli, to bym kupila ten plantex czy cos. a on robi kupki kilka razy dziennie (tylko zajmuje mu to wiecej czasu i wysilku niz kiedys, kiedy robil przy karmieniu), pierdzioszkuje i w ogole wyglada, ze wszystko jest oki. ale pewnie nie jest, skoro tak marudzi i nie spi :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry