Aenye a masz może w domku czopki uspokajające Viburcol N? Ja używałam ich kilka razy i działają bardzo dobrze na moją Mariczkę. Pół godzinki po czopku robi się senna i ślicznie zasypia... Aha a Filipkowi nie jest np. zimno/gorąco? Możesz tez ciaśniutko go zawinąć w rożek tak żeby miał schowane łapki może to go uspokoi... Powodzenia!
Co do trudności ze zrobieniem kupki to jak już nie mogłam patrzeć jak maleńka się tak już bardzo męczyła to stosowałam w ostateczności, jak tu któraś z Was napisała "głupią metodę" ;-) termometr w pupę. No i espumisan w kropelkach. Espumisan to dostaje 3x4 kropelki cały czas... To jedyne co Mariczce pomagało
Czopki glicerynowe, masaże itp. nie za bardzo... Aha no i na pocieszenie - TO MIJA :-)
Marika już od ok półtora miesiąca nie ma żadnych kłopotów z kupką :-)
Co do trudności ze zrobieniem kupki to jak już nie mogłam patrzeć jak maleńka się tak już bardzo męczyła to stosowałam w ostateczności, jak tu któraś z Was napisała "głupią metodę" ;-) termometr w pupę. No i espumisan w kropelkach. Espumisan to dostaje 3x4 kropelki cały czas... To jedyne co Mariczce pomagało
Czopki glicerynowe, masaże itp. nie za bardzo... Aha no i na pocieszenie - TO MIJA :-)
Marika już od ok półtora miesiąca nie ma żadnych kłopotów z kupką :-)
Taki jest nasz Filipek.
padam na pysk w nocy nie spała od 24:00 do 2:00 a potem od 3:00 do 5:00 i nic nie pomaga
mam nadzieje, że to wina pełni bo tak to ciańko to widza
jak wszystkie noce mają być takie..