• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie i ich malenstwa 2009

reklama
Cześć dziewczyny :-)
Nie odzywałam się, bo znowu z Błażkiem wylądowaliśmy w szpitalu, tym razem rotawirusy:-(:-(. Wczoraj rano nas wypuścili i całe szczęście, bo mieliśmy chrzciny i obecność Błażka raczej była potrzebna:-D:-D, wszystko się udało i pomału wracamy do zdrowia jak się odrobię ze wszystkim to więcej napiszę, pozdrawiam :-):-)
 
Scarlet super!! Zu jest fantastyczna :)
Dziewczyny ile czasu minęło od kiedy dzieciaczki stawały na kolankach do czasu aż ruszyły? Mariczka przez święta eksplodowała z dalszym rozwojem. Potrafi już podpełznąć do zabawki i zaczyna stawać na kolankach. Niepewnie i chwiejnie, ale w końcu ma dopiero 5 miesięcy :) A na pleckach zapamiętale bawi się nóżkami, albo jedną macha jakby przytupywała :)
 
Witajcie Dziewczynki:-):-):-) Troszke mnie nie bylo i nie wiem czy dam rade nadrobic to co stworzylyscie:-D:-D:-D Mialam gosci i ogolnie Oliwcia chora byla aj wszystko na raz, ale bylo chociaz razniej:tak::tak::tak: Oliwi przeszlo juz prawie ale teraz jakis kaszel sie przyplatal i nie wiem czy znow gardlo czy to katar podraznia i przez to kaszle.... Aj zawsze cos....A jak po swietach?? U nas dobrze, Oliwcia zjadlo jajeczko z barszczyku troszke swojskiej kielbaski i czekoladowego zajaczka pochlonela calego:-D:-D:-D ale jaka umorusana byla:-D
Scarlet Zuzia super mowi ale sie usmialam...Oliwia zaczela ostatnio papa mowic i robic i brobuje raczkowac...Wczoraj z ciocia na nozkach cale mieszkanie przedreptala takze nie wiem czy przypadkiem nie zacznie odrazu chodzic:-):-)

Tami_dj duzo zdrowka dla Blazejka!!!!!!
 
Zależy chyba od dziecka. Zuzia wstaje na kolanka, ale na nóżki jeszcze sama nie a synek tego samego dnia jak zauwałył, że może na kolanka, to od razu wspinał się i zaraz stał na nóżkach.
 
Dzień dobry:-)
U nas ładna pogoda, pranie wywieszone, mięsko na obiadek przyprawione:-p. Anusia się właśnie obudziła i sobie rozmawia z lalą:-). Nocka dobrze, miała lekko podwyższoną temperaturę i obudziła się około 21, żeby się poprzytulać do mamy i taty:-D.
 
Hej dziewczyny:-)
Dzięki za zdrówko dla Błażeja, ale chyba to nigdy się nie skończy. Właśnie mój starszy syn wrócił ze szkoły i okazało się na pogotowiu, że ma złamaną rękę w nadgarstku:szok::szok::szok::szok:, powiem wam, że nie mam już siły :-(:-(:-( jak nie jeden to drugi, to jest jakaś masakra:angry::angry:
 
Hej dziewczyny:-)
Dzięki za zdrówko dla Błażeja, ale chyba to nigdy się nie skończy. Właśnie mój starszy syn wrócił ze szkoły i okazało się na pogotowiu, że ma złamaną rękę w nadgarstku:szok::szok::szok::szok:, powiem wam, że nie mam już siły :-(:-(:-( jak nie jeden to drugi, to jest jakaś masakra:angry::angry:

tami_dj tak to juz jest jak sie zacznie wszystko psuc to nie wie kiedy ma sie skonczyc:-( trzymam kciuki za was, badz dzielna!!! kurcze nie jest latwo jak dzieciaki choruja:-( ja jeszcze mam taki okropny charakter ze wszystkim sie zamartwiam:-( ale jakis maly plus tego jest (o ile mozna mowic tu o jakiejkolwiek radosci:zawstydzona/y:) moja waga osiagla wage sprzed ciazy!!! ale jakim kosztem??? nerwy i stres robia swoje:-(
my w piatek do kontroli i mam nadzieje ze to juz bedzie ostatnia nasza wizyta w przychodni u dzieci chorych:tak: bo juz mam serdecznie dosc!!!:wściekła/y:


ale nic mi tak nie poprawia mi humoru jak..............

milan..jpg ........... usmiech mojego skarba!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry