dyta13
Mama kwietniowa 2009
Hallo!


Wiesz co Ania ja doskonale wiem jak to tutaj jest z tymi lekarzami i baaaardzo jest mi szkoda Twojego Kacperka...to już tyle trwa:-(
Wszystkim dzieciaczkom życze szybciutkiego powrotu do zdrowia


Ada spróbuj może dać mu np.herbatki łyżeczką.Ja również miałam ten problemWitajcie dziewczyny ale u nas cicho;-)Powiedzcie mi kochaniutkie czy wasze brzdace tez nie chca pic zadnych płynów,bo ja własnie z małym mam ten problem,nie przejmowałam sie tym dopóki karmiam piersia ale odkad jest na butli troche mnie to martwi:-(

Jestem,jestem:-) Cały czas Was podczytuje tylko nie miałam o czym pisać! A na mamy z irl jak widać nie tylko ja zaglądam,heheWitam was kochane. Po dlugie nieobecnosci jestem!!!!:-)
Moj Kacper wciaz choruje. Zwraca niby juz mniej bo okola 2 razy na dobe ale jednak
chlustajaco. I tez mam problem bo nie chce pic. A przeciez nie chce zeby sie odwodnil. Jest na piersi ale 2-3 razy w dzien daje mu butle. Oczka ma bidulek takie podkrazone... ile mozna zwracac. Juz 1,5 tyg to trwa. Bylam u lekarza, 2 razy w szpitalu i, jak to w irl, kazali czekac az samo przejdzie.Mam czekac i patrzec jak moje dziecko sie meczy. Idioci!!!!!!!!!. Jak nie przejdzie to w sobote ide i powiem zeby w koncu ruszyli dupy i cos zrobili!!!!
Honda napisz jak dzis maz radzil sobie z dzieciaczkiem????:-) Ale jak ostatnio sobie poradzil to bedzie dobrze. A ty jak znosisz rozlake (jak jestes w pracy)???
Dyta cos sie nie pokazuje!!! Pewnie siedzi na mamy z Irlandii
pozdrowionka

Wiesz co Ania ja doskonale wiem jak to tutaj jest z tymi lekarzami i baaaardzo jest mi szkoda Twojego Kacperka...to już tyle trwa:-( Wszystkim dzieciaczkom życze szybciutkiego powrotu do zdrowia



Mam czekac i patrzec jak moje dziecko sie meczy. Idioci!!!!!!!!!. Jak nie przejdzie to w sobote ide i powiem zeby w koncu ruszyli dupy i cos zrobili!!!!
Poza tym dzisiaj pierwszy raz dałam jej herbatke w kubeczku, wcześniej poiłam łyżeczką. Mała była zachwycona. Złapała kubeczek w rączki i sama piła! Wypiła wszystko i jak chciałam zabrać to był wrzask. Potem doiła jeszcze, ale jak się zorientowała, że nic nie leci rzuciła kubek ze złością przez pół pokoju. Wasze te takie złośniczki? Kiedyś Olek dostał grzechotką w głowe jak rzuciła
Znowu urosła mi! Musimy zmienić fotelik samochodowy, w wózku jeździ z ugientymi nogami 
. Potem poprosili wszystkich do gate 1, żeby dać nam posiłek, robili straszne zamieszanie z tym, Ania bidulka spać nie mogła, bo dzieci szalały, jak to dzieci
. No a potem stwierdzili, że polecimy z gate nr 2, gdzie my staliśmy na samym początku kolejki, a potem na końcu. Ania zaczęła płakać ze zmęczenia, wkurzyliśmy się, bo nie mogliśmy się dopchać do kolejki priority. W końcu M powiedział kilka słów i się udało. lot przebiegł dobrze, Ania przespała start, potem się bawiliśmy z nią. Jak dotarliśmy do domu, wykąpaliśmy małą, bo zgrzana była, zjadła i padła w sekundzie i obudziła się dopiero o 6 rano. A wczoraj byliśmy u nurse na bilansie 3 miesiąca. Dzisiaj zaliczyliśmy długi spacer, bo pogoda piękna