• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Witajcie

U mnie czasu mało :/ Filip grzeczny, zasypia koło 20, o 4 pobudka i śpi do 8-8:30. Bałam, że bedzie troche zawirowań po zmianie klimatu a tu wszystko ok. Moge śmiało stwierdzić, że mam złote dziecko.

Agunia - pierwsza "rozłąka" za Wami, teraz bedzie juz tylko lepiej.

Marcia - super, że dzisiaj czujesz sie lepiej.

MADZIKM - menu pychota !!! Czekamy na zdjecia z tego wielkiego dnia.

Katjuszka - jak nocka ?

Trzymajcie sie cieplutko
 
reklama
Hej laseczki.
U nas no bez zmian jedzonko o 24:00 i 4:00, a wstał o 7:30:szok::szok: Tak więc mam już obiadek, 2 pranie zaraz będę wieszała, młody śpi, starszy na podwórku a ja piję kawkę:tak: Jeszcze włosy zrobię i bedzie ok.

Marcia ale masz fajnie z teściową:tak:
Madzikm powodzenia z chrzcinami-jedzonko pyyyyycha:-)
 
Witam :-)
U nas noc straszna, chyba jeszcze takiej nie było. Mała nie mogła wcale spać przez katar, spała na mnie, albo jak już cała ścierpłam to obok.
Ile taki katar może trwać? I kiedy do lekarza trzeba iść? Chyba z samym katarem raczej bez sensu.
W dzień źle nie jest, bo Kinga odsypiała noc. Tylko gorzej jej się cyca ciągnie i mnie gryzie :baffled:

Truskawkowa ja jestem przyzwyczajona do rannego wstawania, choć to nie tylko kwestia wprawy ale pewnie i typu człowieka, bo ja raczej ranny ptaszek jestem (no ale nie bez przesady). I też dzięki temu rano zdążę się ze wszystkim ogarnąć.
Katjuszka ja nie pamiętam kiedy ostatnio poszłam spać dużo później niż zaraz po 21 :rofl2: Wieczorem padam i tylko czasami uda mi się dłużej posiedzieć.

Agunia jak tam dzisiaj po pracy?

Marcia współczuję migreny, za to teściową masz fajną.
Moja dzisiaj została z Kingą, bo musiałam do miasta jechać a nie chciałam jej z katarem ciągnąć. I babcia i dziecko zadowolone, tylko mi było jakoś tak dziwnie, bo to pierwszy taki dłuższy wypad bez dziecka ;-)

Madzik trzymam kciuki za przygotowania do chrzcin i za całą imprezę.
 
Mika nie pytaj jak noc - młoda wylądowała o 21 w łóżku u nas, bo od 19:30 obudziła się z płaczem jakieś 6 razy :-( potem cała noc ze mną przytulona i w miarę spała, poza oczywiście 4 rano, gdy już standardowo ma dłuższą przerwę :-(

Edysiek - rany ja się czasem przy Was jak wyrodna matka czuję, bo jak tylko jest okazja to młodą zostawiam, a to z ojcem, a to z moją mamą ( z teściową się boję, bo ona przy niej płacze). Tłumaczę sobie że ona się tak oswaja z moją nieobecnością..

Agunia - właśnie - jak kolejny dzień?

dziś był szał, bo miałam lekarzy swoich i rodzice z psem przyjechali.. moje dziecko się zakochało i tak się śmiała i wyrywała do psa że masakra, a jeszcze miesiąc temu ignorowała ;-)

DJMka nie brzmisz pocieszająco :no: ;-)
 
Wlasnie zauwazylam ze oprocz dwoch gornych jedynek wyszla Ignasiowi tez gorna lewa dwojka!!!! Druga strone tez opuchnieta. Nic dziwnego ze mi sie dziecko slini jak szalone i denerwuje przy cycu jak go wszystko boli. Sypia w dzien po pol godzine albo krocej.

Teraz tez.probuje go uspic ale juz slysze ze Tymek ryczy!!!
 
Hej dziewczyny,

staram się podczytywać forum, ale dopóki nie wpadnę w jakiś rytm to raczej będzie mi ciężko być na bieżąco. Zatem wybaczcie, ale dzisiaj tylko o sobie. Julek zarządził mi dzisiaj nieplanowaną przerwę w pracy, bo od 6 do 13 nic nie zjadł i zmuszona byłam przyjechać do niego z cyckiem.

Powiedzcie czy wasze dzieci też sobie przygryzają języczki, bo Julko ma już cały czerwony i płacze jak tylko się go dotknie. A z drugiej strony ciągle miętoli nim przy ząbkach :no:
 
Agunia biedny Juluś, padłby z głodu z tęsknoty za cyckiem. Dobrze, że masz taką możliwość i możesz podjechać, choć to pewnie kłopotliwe.
Moja języka nie gryzie, ale nauczyła się wystawiać i to nie tak zwyczajnie tylko tak jak żmijka :-)
 
Ja tak na szybko przy gościach.
Agunia - och ten Julek:no:. Byłam pewna, że dziecko się raczej nie zagłodzi ale widać, że on swoje zdanie na temat jedzenia ma i jak narazie nie chce go zmieniać. Życzę Ci i niani wytrwałości!

A ja się pochwalę że będziemy mieć pierwszego ząbka!:-D Wczoraj nic nie było widać a wiem to bo Emma tak szeroko paszczę do deserku otwierała, że można było migdałki zobaczyć, a dziś na dole kreska w miejscu prawej jedyneczki, no i Emma rzuca się i jeszcze mocniej wszystko gryzie. Zobaczymy jak będzie w nocy, choć do nieprzespanych jestem przyzwyczajona. Jakby co to żel w gotowości i viburcol też.
 
reklama
Katjuszka - kurczę niech Wam się Niunia "wyreguluje" bo za chwilę nic z Was nie zostanie :)

Agunia - oj Jukek to twardy zawodnik no ale nie ma co w życiu to On sobie swietnie poradzi, będzie dążył co celu Mały Holik :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry