Edysiek
odkrywca
Moja też po długiej walce zasnęła, oczywiście na rękach.
Milenko najwidoczniej taka jej uroda. Ja znam jedno dziecko co do lat kilku było grube (bo babcia upasła za niemowlaka) a teraz szczupła dziewczynka. A drugie ma lat 5,5 i nadal papuśne, ale to też po rodzicach.
Marcia ja też mojej nie daję tego co jem, bo nie jej nie wolno tego jeść. I nie ukrywam, że średnio zdrowo jemy. U mnie samo blw by się nie sprawdziło. A gotować osobno to ja podziękuję, bo i tak muszę czasem osobno starszej coś robić, bo nie je wszystkiego.
Milenko najwidoczniej taka jej uroda. Ja znam jedno dziecko co do lat kilku było grube (bo babcia upasła za niemowlaka) a teraz szczupła dziewczynka. A drugie ma lat 5,5 i nadal papuśne, ale to też po rodzicach.
Marcia ja też mojej nie daję tego co jem, bo nie jej nie wolno tego jeść. I nie ukrywam, że średnio zdrowo jemy. U mnie samo blw by się nie sprawdziło. A gotować osobno to ja podziękuję, bo i tak muszę czasem osobno starszej coś robić, bo nie je wszystkiego.
muszę to prywatnie skonsultować z kimś kompetentnym bo ten nie zrobił na mnie dobrego wrażenia. Później półtorej godziny siedzieliśmy w poczekalni żeby starszaka do dentysty zapisać
na szczęście przy zapisie na konkretną wizytę przy okazji usunęła mu wiszącą dwójkę bo i tak stała ją wypchnęła a mi nie pozwolił bo tylko pani A może. i wszędzie byliśmy z małym, po powrocie do domu wył dwie godziny i teraz śpi. Musiałam kolegę prosić żeby zabrał też mojego starszaka na trening bo u mnie młody śpi i nie chcę go budzić żeby znowu się darł. Do 18.30 musi wstać bo jak kolega zawiózł chłopaków to ja muszę ich odebrać i takie zamieszanie dwa razy w tygodniu.