• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
JOULUATTO powodzenia,czekamy na dobre wieści i fotkę bombelka:tak:

AGUNIA u mnie też masakra,łeb mi peka a noc prawie cała nie przespana i drugo raz spała ze mną albo raczej na mnie:crazy:

Gdzie jesteście?czyżby wszystkie miały kiepskie nocki?
 
Ostatnia edycja:
U nas tez nienajlepiej. Po pierwszej pobudce po 21 kolejna byla o polnocy, potem o 2 i do 3.30 walczylismy z zasnieciem. To znaczy usypial ale odkladany do lozeczka budzil sie po 5 minutach. W koncu ok 3.30 usnal mocniej ale przed 5 juz kolejna pobudka i tu juz skapitulowalam i wyladowal w moim.lozku. Pospalibysmy pewnie dluzej ale o 6.20 obudzil sie Tymek ijuz koniec spania bylo.

Jouluatto super ze juz w Polsce jestescie. Powodzenia na usg. Czekamy na wiesci. Co do kojcow to nie pomoge bo nie uzywalam.
 
Witam :-)
Ja na noc nie mogę narzekać :sorry: Pobudka na mleko o 00:15 i o 05:30, wstałyśmy o 6:30. Jednak mimo dobrej nocy nie mogę się wyspać, w nocy robię mleko na pół śpiąco, potem się zastanawiam ile dałam wody a ile miarek mleka :baffled:, rano nie mogę się zwlec z łóżka. A jeszcze @ dostałam i czuję się jak dętka.

Jouluatto trzymam kciuki za usg, niech się maleństwo dobrze pokaże ;-)
Ja mam kojec drewniany, ale wiekowy jeszcze po starszej. Nie wiem czy będę go używać, bo zajmuje sporo miejsca a ciężko go przenosić. Będę używać tego turystycznego łóżeczka, ale to dopiero po świętach jak zniknie choinka, bo nie będę miała wtedy gdzie się ruszyć.
 
A moja ma chyba jakis skok jedzeniowy,na noc zaczęłam zagęszczać i dalej jej mało,kurczę zjada 210gęstego mleka z butli i płacze jak sie skończy,z tąd też chyba problem z zaśnięciem,ale brzuch ma potem twardy o boję się więcej pchać w nią.Teraz też nie chce zasnać bo głodna,zrobiłam mleko po 2,5h i ciagnie jakby tydzień nie jadła:shocked2:
 
Milenka daj jej smoka odrazu jak sie butla skonczy, na mojego to dziala.
Moj tez spal dobrze, raz sie w nocy obudzil, ale byl glowa na koncu lozeczka i go przenioslam na poduszeczke, dalam smoka i prymespal do 8.30
Ale za to mam kijowy humor, bo sie wczoraj z mezem poklocilam :-(
 
MADZIOLINA daję,ale nie pomaga.Teraz zasnęła po butli czyli była faktycznie głodna,bo próbowałam ją uspać godzinę i nic.
VILTUTTI jak czytam ile Olo je to nie wiem ile moja by ważyła jakby tyle wcięła,ja ją oszukuje z jedzeniem a i tak wygląda jak pączek w maśle;-)
 
reklama
Marcia mam ten sam problem z moją córką. Odkładana do łóżeczka budzi się po 5 minutach. Położona spać śpi w łóżeczku od 18 do 20-21 i jest ryk. Potem ze mną na łóżku i jest cacy. Przy synu spanie w naszym łóżku było sporadyczne. Też muszę się zmotywować, by usypiać ją w łóżeczku, ale ona tak głośno protestuje, że cały dom na nogi stawia. :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry