• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

TruskawkowaMamba a które dziecko starsze czy młodsze? Bo w sumie i jedno i drugie nie powinno.

katjuszkaa mamy takie szelki indeks.jpg Julek je uwielbia, ale póki sam nie chodzi prowadzając go nie pozwalamy mu stawać na całych stopach, a jedynie lekko dotykać palcami podłogi.

Zainspirowałyście mnie i od dzisiaj zaczęłam kłaść Julka tylko na dwie drzemki dziennie. Pierwsza była o 10 i trwała 1,30 h, a druga o 14 i trwała 1,15 h. Mam nadzieję, że na uda nam się to na dłuższą metę.

Viltutti (tfu tfu tfu) mój zdrowy.

My na nudy mamy zabawę w chowanego, tzn, ja się chowam, a Julek w szelkach z tatą wodzirejem mnie szukają, a jak znajdą to obowiązkowo muszę wyskakiwać z kryjówki z wielkim krzykiem i gonić Julka. Pisku i śmiechu jest przy tym co niemiara :-)
 

Załączniki

  • indeks.jpg
    indeks.jpg
    6,7 KB · Wyświetleń: 63
reklama
Robiłam kilka podejść do pisania ale cały czas albo w wózku woże albo na rękach.Nie wiem nic jeszcze,uszy ok,osłuchowo czysta,gardło ok zostaje trzydniówka albo zapalenie dróg moczowych,jutro muszę mocz zanieść do badania.Temperatura wraca cały czas jest nomstop na przeciwgorączkowych.Jeszcze nie spi,cały czas jęczy,wczoraj przed dopiero ja zmogło.
Wolałabym trzydniówke oddebnić ale nie wydaje mi się,raczej coś ją boli.Wyniki moczu będą w czwartek popołudniu,jka coś wyjdzie to dopiero antybiotyk i zanim zacznie działać to czeka mnie taki koszmar do końca tygodnia.Mnie kości okropnie bolą,mam nadzieję ze to przed jutrzejszą @ a nie jakaś choroba bo tylko się powiesić zostanie.A mój chłop ajk zwykle szczęściarz wczoraj i dziś nocki.
 
Ostatnia edycja:
Loka - Oliwia też nam tak zasypia ładnie, ale tak jak dziewczyny piszą, było w tym sporo naszej winy, bo od 6 m-ca pracowałam do 23, a Młoda to taki cycek, że bez mamy ciężko ją było uśpić. Niedługo czeka mnie powrót (najprawdopodobniej za jakies 2tygodnie) i nie mam pojęcia jak dzieci będą zasypiać:-| Niby na początku mam kończyć o 21, ale wiadomo, że jeszcze trzeba dojechać do domu, potem Misiek na cyca i dopiero potem będę miała czas dla Młodej. A wątpię żeby mężowi udało się ją uśpić przy Misiu.
Ech... Zresztą już teraz na myśl o wieczorze robi mi się słabo ;-)
Marcia - a Tymek jeszcze Ci śpi w dzień. U mnie Oliwia śpi jak wychodzimy na dużej na dwór, albo jak muszę gdzieś popołudniu z nią pojechać. A jak siedzimy w domu to urzęduje od 8 do 21. Oczywiście wieczorem jest bardziej marudna, ale szybko zasypia. Znowu jak ma drzemkę to w dzień jest lepiej, ale wieczorne usypianie to minimum 30 minut (w porywach do godziny). U nas na szczęście zazdrości większej nie ma, ale Młoda ma od czasu do czasu dzień Maruda i to jest koszmarek, bo prawie ciągle płacze, a jak nie płacze to chce się tulić. A Misiu podłapuje. Np dziś był taki dzień... Płakała bo sąsiadka powiedziała coś do niej, potem bo "oko mokre" i dlatego że do korka od szampana, który leżał w piaskownicy nie da rozkoszować ;-)
Jeszcze było o drzemkach - u nas są generalnie dwie, ale długość jest baaardzo zmienna. Pierwsza koło 11, druga koło 16. A jak Misio zaśnie później to wiadomo, że wieczór będzie do luftu. No i nawet jeśli jest bardzo zmęczony i zaśnie przed 20 to koło 22 się obudzi i będzie urzędował z dwie godziny. Więc wcześniejsze kładzenie spać zupełnie odpada.
Milenka - współczuję Ci bardzo. . Mam nadzieję, że szybko się wyjaśni co to jest.
 
Zdrówka wszystkim chorowitkom!

My oczywiście do nich dołączamy :( Hubert cały dzień marudził ma problem ze zrobieniem kupala i męczy go to strasznie, poza tym zęby idą i gryzie już wszystko co tylko możliwe i pcha do buzi a do tego coś mu głosik siada (oby nie krtań znowu) i ma nosek zatkany. Zasnął ok 20.30 i od tamtej pory budzi się co 15 minut z płaczem i krzykiem. Gorączki nie ma ale dostał Ibum i może mu trochę ulży. A z noska nic się ściągnąć nie da a słychać że ma zatkany i przez to pochrapuje. Mąż w pracy i nie wiem kiedy wróci, zmęczona już jestem i przepraszam że tak tylko o sobie ale nawet nie mam kiedy porządnie doczytać i poodpisywać. O i znowu się obudził... :/
 
Jak pech to pech. Hubert w nocy na maksa zaflukany ledwo oddycha a mamusia od 2.00 nie śpi bo sama ma temperaturę :/ tak mnie zimno trzęsie że leżę ubrana jak na Syberię i pod dwoma kołdrami. Wszystko mnie boli.
 
Ancona zdrówka wam wszystkim.
U nas drzemki też dwie są ok.9 i później ok.13. Bardziej odpowiadałaby mi 14, ale wtedy po małego trzeba iść.
Nocka dziś fatalna, Młoda budziła się z wrzaskiem co chwilę. Sukces taki, że cyca dostaje 3 razy: raz przed położeniem i 2 razy w nocy.
Milenka zdtówka dla córci. Oby to się trzydniówką okazało.
 
reklama
Witam :-)

Viltutti moja (odpukać) całkiem zdrowa, za to marudna, wrzeszcząca i upierdliwa, ale to inna bajka.
Dzisiaj w nocy budziła się co chwilę, nawet spanie ze mną w łóżku nie pomogło.

Madzik sama nie wiem czy to skok czy zęby, pewnie jedno z drugim.

Katjuszka pewnie się da, tylko jeszcze nie wiem jak. Ona już jest śpiąca i marudzi, to że w nocy kiepsko spała też ma swój wpływ. Obstawiam, że może jeszcze z pół godziny pociągnie.
U nas też jest problem w tym, że im bardziej jest zmęczona tym potem gorzej jej zasnąć.
Na razie nawet nie próbuję jej przestawiać, bo za 3 dni ferie to i tak wszystko się poprzestawia. Tym bardziej, że chcę na kilka dni do rodziców pojechać z dziewczynami.

-------
padła
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry