• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Milenka dziewczyny dobrze mowia. Przy trzydniowce goraczka jest wysoka i trudna do zbicia. Czasem moze byc jeszcze niewielki katar czy czerwone gardlo ale najczesciej nie ma nic. Dziecko niestety strasznie sie meczy z tymi goraczkami. Oby to nic zlego nie bylo i szybko wam przeszlo.

Ignas spal pol godzinki, noze troche dluzej. Ja w tym czasie na zakupy z Tymkiem skoczylam. Teraz mama zabrala mlodego na spacer a ja sprobuje Tymka polozyc spac. Jak mi sie uda to chwile oddechu bede miala, bo dzisiaj kolejny dzien walki Tymek-mama. A do tego Ignas tez sie znowu maminsynus zrobil i tylko by sie przytulal.
 
Agunia - sto lat...A resztę na wolności :-).

Dużo zdrowia dla wszystkich maluszków! Chyba faktycznie coś wisi w powietrzu i to nad całą Europą, bo co dzwonimy do jakichś znajomych to wszyscy chorzy, zresztą tak jak i w pracy.
Noc masakra - ale w sumie nie przez Emmę tylko pies znów mi zasrał dywan:wściekła/y:. Trzecia nad ranem a ja znów dywan prałam wietrząc salon bo smrodek był okrutny. Mój pies ma psi odpowiednik zespołu jelita drażliwego i ma specjalną dietę i parę wypróbowanych przysmaków, a Emma zaczyna nam go podkarmiać i wczoraj załapałam ją jak daje osi chrupki kukurydziane i taka głupota mu zaskodziła.
Emma też marudziła ale po nasmarowaniu dziąseł ibuprofenem poszła dalej spać.

Ostatnio trafiłam na internecie na stronę kobiety Dana Obleman - jest to konsultantka snu dziecka, która opracowała metodę nauczenia dziecka zasypiania i przesypiania całych nocy Sleep Sense Program. Poczytałam opinie, ludzie zachwyceni więc uległam pokusie i zakupiłam jej książkę. Jest ona tylko po angielsku i w formie e-booka. Przeczytam, zastosuję i za jakiś czas dam wam znać co z tego wyszło :-)
 
Dzięki dziewczyny :-)

Viltutti właśnie chodzi o to że nie ma przepisu, który by zabraniał pracy u innego pracodawcy, więc wykorzystuje się lukę w prawie. Ustawa reguluje wymiar czasu pracy podczas urlopu macierzyńskiego, ale jedynie u tego samego pracodawcy. ZUSu po prostu o niczym nie informujesz i nadal będziesz dostawać świadczenia.

Milenka oby to jednak była trzydniówka.

Dziewczyny nie wiem jak dajecie radę wyspać się z dzieckiem w łóżku :confused:
 
Agunia ja daję radę o ile męża w tym łóżku nie ma :-D a ponieważ on ostatnio stale w delegacji więc łóżko mam dla siebie. I czasem dla Ignasia ;-)

A dla Ciebie wszystkiego najlepszego!!! Dużo spokoju, radości i cierpliwości :-)
 
A ja lubie spac z chlopakami:-) teraz meza nie ma to spimy na zmiane jedna noc Igor ze mna kolejna w swoim lozku. A Arti po karmieniu zazwyczaj juz zostaje ze mna. Tylko on je ok 6 wiec za dlugo nie spi z mamunia. Ale byly tez noce gdzie spalismy we 3 a i z tatusiem tez sie udalo. Fakt-chlopaki wyspani, a my juz gorzej. Ale fajnie od czasu do czasu tak rodzinnie pospac. Ciekawe jak to bedzie jak tatus wroci na stale-a to juz za chwile nastapi.
 
Drogie Panie, uprzejmię informuję, iż zapisałam mojego Belzebuba do żłobka :-)
Przygodę rozpoczynamy od 26 stycznia :-)
Pani dyrektor nie miała nic przeciwko mojej wizji, żeby przyprowadzać go na troszkę i stopniowo wydłużać czas. To, że tylko jeden rodzic pracuje też nie przeszkadza.
No szok normalnie, że coś na tym świecie da się po ludzku i normalnie załatwić.
Chociaż prawdziwym szokiem było to, że w żłobku panowała grobowa cisza - tylko gdzie nie tu dorosłych było słychać.
 
Ja tylko na sekundę.

Agunia stooweczka! A zus się nie skapnie ze mu składka wpływa? Chyba, że to bezskladkowo się załatwia?

Viltutti super! Tylko przeraża mnie ta cisza.. mało dzieciaczków pewnie w okolicy..

MadzikM koniecznie recenzje daj to jakoś zdobędę i poczytam :) byle nie kazali płakać ;-)

Ja tam z K. nie lubię spać jakoś. Chyba ze same u rodziców jesteśmy. Ona się tak wierci, że szok. Ale i tak nad ranem ja biorę bo inaczej wstala by o 4 :(
 
reklama
Gatulacje Viltutti Małego Żłobkowicza:) Dobrze, że będziesz mogła z Nim pochodzić troszkę. Zobaczysz co i jak. Jak się opiekują:) Ale podobnie jak Katjuszke przeraża ta cisza.
Madzikm czekamy na recenzje:)
Ja wczoraj przeczytałam kawałek tej od Ciebie Katjuszko i cieszę się, że Kuba zasypia w łóżeczku i od dzisiaj postaram się też nie brać go do łóżka jak się przebudzi tylko po to żeby dostać butlę:) Przyzwyczaiłam go do tego i chýba czas to zmienić. Ciekawe tylko czy będzie mi się chcialo wstawac:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry