• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Witam :-)
Starsza miała na 9, ale mała nic sobie z tego nie zrobiła i wstała o 6:30 :-p Jeszcze tylko jutro i ferie :-):-):-)

Viltutti gratuluję żłobka, też jestem zdziwiona że bez problemu udało się załatwić. Czy tak mało dzieci u Was?

Madzik
jak coś sensownego przeczytasz to się podziel. Ciekawa jestem czy ta książka dużo się różni od tej poleconej przez Katjuszkę.
Marcia u nas ten sam problem, bo nie zaśnie wieczorem sama.

Kroczek
chcesz dawać butlę bez wyciągania z łóżeczka? Dobrze zrozumiałam? Ja ciągle mam opory przed dawaniem jej pić czy jeść na leżąco :baffled:
My mamy puzzle piankowe, ale nie wiem jakie, bo dostałyśmy w spadku po chrześniaku :tak:

Milenka jak noc?

Zdrówka dla wszystkich.
 
Witam.Nocka bardzo dobra,o 22 dostała ibum i dopiero wstała po 4 na mleczko no i czopka bo już ją rozpalało.Spała w wózku,zero pobudek dodatkowych ale jest słaba więc nie mogę ocenić.

EDYSIEK wcześnie macie ferię,my na od 16lutego dopiero.Moja za to spała rano twardo,brat ją obudził jak wlazł do pokoju z hukiem.

KROCZEK ja od kilku miesięcy nie wyciagam z łóżeczka na jedzenie,śpi na klinie,więc jest pochyło,podkładam pod butlę jakiś kocyk zwinięty i je sama,często zasypia przy mleku to tylko wyciągam jej butle z dzioba i wkładam smoka;-).Oczywiście ja siedzę przy niej i czekam aż skonczy.

Ja nie lubię z nią spać,rzadko wyciagam z łóżeczka,jak sie przebudza daję smoka,kładę na boczku i nakręcam lalę z pozytywką.Jak ją biore to nad ranem żeby dospać bo mi się nie chce wstawać a ona zaczyna się budzić:-p

ANCONA truskawkowa ,zdrówka,kurujcie się.Racja te wiatry roznoszą mnóstwo wirusów ,wszyscy chorują

VILTUTTI a znasz kogoś kto miał dziecko w tym żłobku?warto by sprawdzić dla spokoju czy tam wszystko ok bo wiesz róznie bywa.W styczniu zwalniją sie czasem miejsca bo rodzice rezygnują,jesli dziecko choruje od września czy nie zaklimatyzowało się przez tyle miesięcy bo też tak bywa.Tylko dziwi mnie ze niby tyle dzieci w miasteczku,jeden żłobek i stoi prawie pusty:nerd:.Wiem że są jakieś listy rezerwowe i jak się zwolni miejsce to dzwonią do rodziców co dzieci we wrześniu się nie dostały,ale tak z marszu bez spełnienia kryteriów biorą?
 
Może i ja zacznę dawać jej butlę bez wyciągania z łóżeczka, ale to za jakiś czas. Na razie chcę ją przestawić na 2 drzemki. Dzisiaj udało mi się przetrzymać do 10, pospała jakieś 40 minut.
 
Milenka super ze juz dzisiaj lepiej. Oby tak dalej. Dzisiaj macie wyniki moczu? Czekamy na wiesci.

U nas w miescie do najmlodszej grupy zlobkowej nie ma problemow sie dostac bo sie dzieci szybko wykruszaja. Ja sie zastanawiam czy uda mi sie Tymka na wiosne do przedszkola wcisnac. Jak bylam pytac w listopadzie to mieli komplet. Ale kazali pytac tak styczen-luty. Moze sie cos zwolni.
 
U nas nie ma nawet 30 dzieci w żłobku w tej najmłodszej grupie. To małe miasto i ludzie nie mają potrzeby oddawania dzieci do żłobka, bo każdy ma rodzinę na miejscu. Znam kilka mam których dzieci tam były i bardzo chwaliły to miejsce. Zobaczymy.

Ja dzisiaj po lekarzu mam paskudne zapalenie oskrzeli i jak się wyleczę, to mam zrobić sobie badania pod kątem astmy. Niestety, odwołałam rozmowę o pracę, bo z tem. 38.5 i z samopoczuciem trupa, raczej bym nie zabłysnęła niczym, poza gilem w nosie... Szkoda mi jak cholera, ale co zrobić :/

Muszę pochwalić mojego Buba, bo dzisiaj moi rodzice przyjechali do nas i zabawiają go na dole i nie płacze! Tak więc tlą się w moim sercu nadzieje, że i do żłobka się przekona.
 
Vltutti szkoda trochę tej rozmowy ale a sumie ważniejsze zdrowie a nóż widelec trafi się coś lepszego:)

Milenko bardzo dobrze, że już lepiej i oby wyniki moczu też dobre były:)

Faktycznie sezon chorobowy u nas na forum w pełni:/ Chyba tylko nieliczne z nas są zdrowe:) Zdrówka dla wszystkich.

Edysiek ja Kubę karmię na leżąco z poduszką pod głową. Tylko że ja go najpierw brałam do siebie licząc ze smok i woda zalatwia sprawe. Czasami sie udawalo a czasami nie i tym sposobem czasami spal z nami juz od polnocy. Dzis udalo sie pospac do 4 dostal butle i spal niestety z nami do 7.30. Ale jestem dobrej mysli i dzis nakarmie go w lozeczku i tam zostawie. Niemniej jednak smiem twierdzic ze ostatnie kilka dni klopotow ze spaniem mial przez te wietrzyska. Ciekawe czy rosnie mi maly meteopata:)
 
U nas zawsze musi gorsza opcja się trafić,badanie moczu bardzo złe,jak usłyszałam czy sie kładziemy do szpitala czy próbujemy bez to mi sie słabo zrobiło.Ma białko w moczu i nie wiadomo czy coś się z nerkami nie dzieje,bo zaczęła łączyć że już w pazdzierniku co była taka chora mogłą mieć tylko antybiotyk na ucho z tłumił na chwilę.Dziś i jutro dostanie antybiotyk w zastrzyku żeby szybciej zaczęło działać a od soboty doustny,za tydzień badanie moczu i trzeba zrobic usg brzucha żeby oglądnać nerki.Kolorowo sie zapowiada,rehabilitacja stoi w miejscu bo jak mam z nią ćwiczyć jak taka słaba od tych temperatur.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry