• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Hej :)
U nas nocka niestety nie tak pięknie jak u co nie których :) Niestety ostatnio S wybudza się bardzo często i popłakuje całe noce... ale w ciągu dnia jest ok dlatego myślę, że to wina wychodzącej dolnej dwójki... Poza tym spacerek też już za nami :) kupiłam truskawki i dziś na obiadek zaserwuje z makaronem oczywiście dla K musiałam zrobic coś innego bo słodkich obiadów on niestety nie uważa....

Taka piękna dziś pogoda od rana my z Młodym na krótko wylecieliśmy na spacer i co ja widzę??? w co drugim wózku dziecko ma kurteczkę albo polar i czapkę.... Ci rodzice powariowali chyba... wczoraj byliśmy nad jeziorkiem bawic się w piasku oczywiście koszulka i spodenki krótkie a obok nas biegało płaczące dziecko ( ok. 4 lat) w jeansach, adidasach, kurteczce i czapce którą usilnie zdejmował a matka darła się na niego jakby conajmniej podbiegał do rozgrzanego piekarnika....:szok: masakra...

Madziolina_p Jak ostatnio S był tak cicho rano to bawił się słuchawkami K od telefonu, myślałam że na zawał zejde jak to zobaczyłam bo jeden kabelek już owinął mu się dookoła główki ale temu staremu można mówic żeby chował takie rzeczy i w efekcie końcowym jest cały czas to samo stwierdzenie... no skąd mogłem wiedziec albo przecież nic się nie stało !!!...
 
reklama
Myszka pytałam o szczepienie, bo u Młodej właśnie po szczepieniu takie objawy jak przy trzydniówce byly. Ładnie Ci pospał.

Mika a jak :D dziecko w pełni szczęśliwe ;)

Chyba pora jakiś obiad ogarnąć, a spać się chce...
 
DJMka niby czytalam, że sa różne szczepy wirusow ale lekarka powiedziała ostatnio " no to trzydniowke" macie juz z głowy i tak mi sie wbilo, ze to 1 raz w zyciu. :(
Co do spania nocnego to oby tak zostalo he he he. Teraz ma drzemke i spi jak " zając pod miedza" nawet kawy nie nastawie bo ekspres usłyszy i wstanie.
U nas dzis upal się zaczyna więc nic tylko przespac do 16:00 :) chyba obiad na szybko zrobie i poprasuje zaległości z urlopu.
 
Ostatnia edycja:
No to wróciło Słońce i Kasia dostała na nowo alergii:wściekła/y: już mam dosyć bo nos boli od smarkania no i z taką truskawą to nawet wstyd do ludzi wychodzić.

Edysiek jak fajnie Ci teraz będzie weekend smakował skoro z utęsknieniem na niego czekasz:)
 
Widać, że pogoda bo pustki :-)

Tu wkleję co znalazłam o skokach rozwojowych skoki_apl.jpg
W 2 roku życia są
Ósmy skok - 55 tydzień
Dziewiąty skok - 64 tydzień
Dziesiąty skok - 75 tydzień
 

Załączniki

  • skoki_apl.jpg
    skoki_apl.jpg
    18,4 KB · Wyświetleń: 76
Ostatnia edycja:
Madziolina normalne dziecko po godzinie ciszy to by chatę z dymem puściło a nie tylko okulary pokrzywiło:-D.Moja jak 5minut nie skuczy to lece sprawdzić czy żyje;-).A z okularami przy dziecku kicha,kiedyś tak wierzgała że mi zrzuciła z nosa,na szczęście przeżyły po kilka stów wywalić mi się nie uśmiechało.

EDYSIEK moja centralnie na wykresie się mieści z tym skokiem ale k.......5tygodni mam przetrwać??????

TRUSKAWKOWA zrobiłas mi smaka na krupnik[chyba ty?]i jutro mam w planie ugotować bo daawno nie jadłam.

Ja ledwo żyję i nie będe się nakręcać.
 
Edysiek - dzięki za załącznik, może jest dla mnie nadzieja bo u nas 64 tydzień wychodzi a chłopcy ostatnio przechodzą sami siebie :-( Jeden łagodnie mówiąc awersja do kąpieli drugi do jazdy samochodem, do tego wymuszanie wszystkiego bo wszystko jest ich. Niemożliwi są! A ostatnio byliśmy na krótkim wyjeździe i traf chciał że O w najmniej odpowiednim momencie zrobił mega nr 2. Przebieranie na kocu nie miało sensu, musiałam mieć bardziej ograniczoną przestrzeń i d ostęp do wody. Skorzystałam z hotelowej toalety która nie miała przewijaka. Położyłam O na blacie przy umywalce i niestety nie zauważyłam suszarki do rąk która nagle się włączyła prosto na twarz biedaka. Tak się wystraszył że aż cały się trząsł a że jeszcze nie skończyłam przewijać to nie miałam go jak uspokoić. Ryczał chyba jeszcze z 5 min po tym jak już go stamtąd zabrałam i chlipał jeszcze ze 20 min. Minął prawie tydzień i dziś znowu na spacerze zrobił śmierdzącą niespodziankę. Wzięłam go do knajpki do kibla, był elegancki przewijak i co? O zrobił taką awanturę że aż się od płaczu zanosił. Darł się jakbym go ze skóry obdzierała. Nawet dziecko z ubikacji wyjść nie chciało bo się go wystraszyło, oczywiście matka dziecka z wielkim wyrzutem na mnie patrzyła i skomentowała "O Boże co się tu dzieje?!" Jak cudem skończyłam go przewijać to myślałam że łeb mi pęknie... Do końca spaceru humor do d...
 
reklama
Rila - Twoje O. naprawdę przypomina mi moje O. Akcję z suszarką tez mieliśmy. Brr... Pamiętam jak przy którymś kolejnym podejściu (w przypływie desperacji) chciałam zakryć suszarkę tetrą, a ona się włączyła. Ryk i spazmy na pewno jesteś w stanie sobie wyobrazić. Generalnie juz (hehe) jest zdecydowanie lepiej O. nie tylko wejdzie do pomieszczenia gdzie jest suszarka, ale nawet pozwala mi z niej skorzystać (oczywiscie stojąc w bezpiecznej odległości). Do listy jej lęków można jeszcze dopisać odkurzacz (przez kilka m-cy, w czasie odkurzania była spokojna tylko jeśli trzymałam ja na kolanach) i wiertarkę (tutaj specjalnie się nie dziwię). Trzymam kciuki aby u Was ten stan trwał zdecydowanie krócej.
Madziolina - zdolne masz dziecko :-)
Myszka - ja też kojarzę że trzydniowka to tylko raz, ale jak widać trafiłaś na wyjątek. Zdrówka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry