• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Milenka teściowa wie, ale teść nie bo zaraz by rozpaplal, a czekamy do genetycznego.

Mam pytanie- co mogę wziąć bo chyba się czymś przytrulam. Koszmarnie boli mnie głowa i jest mi zimno a to standardowe objawy przytrucia u mnie :-( i nie mam pojęcia co wziąć. Ja nigdy nie wymiotuje w takich przypadkach ani nic innego się mu nie dzieje, wiec objawowego nie potrzebuje, zastanawiam się nad kroplami zoladkowymi..
 
reklama
Właśnie o tej coli sobie pomyślałam jak zeszłam na dol. Szklankę wypiłam i jest trochę lepiej, ale bez ekscesow :-( chyba kiełbasa z grilla mi siadła, bo nic innego tam nie jadłam, a niestety nie miałam ochoty, zjadłam bo byłam głodna. U teściow jak jest grill to grill i wędliny nie uświadczy. Wkurza mnie to zawsze, a szczególnie teraz jak ciągle głodna jestem.
Pomijam fakt jednego biszkoptu z bita śmietaną i owocami na 14 osób. No ale to popisowy "tort" teściowej. Jemy go t
Każdej okazji i nie pamiętam, żeby kiedykolwiek co innego upiekla..
 
Katjuszkooo - jest od jakiegoś czasu dostępna wersja kropli żołądkowych bez zawartości alkoholu, zobacz sobie na necie czy je można w ciąży zdążyć i wyślij męża do apteki albo do marketu. Pamiętam, że w Polsce normalnie można je było w Tesco i innych marketach dostać.
Repertuar wypieków teściowej wymiata:-D

Mieliśmy z mężem odpocząć, ale zapowiedziało się z wizytą szwagrostwo. Byli trzy tygodnie w Polsce więc pewnie że spóźnionymi życzeniami urodzinowymi chcą przyjść. No a że ja to nie mogę gości bez ciasta przyjąć to machnęłam dwa od rana
:baffled:. Chyba mi się nudzi....
 
Hejka! Ja codziennie przed snem już ledwo przytomna ( o 20 :-P ) czytam Was, ale już mi weny brak żeby coś skrobnąć...
Wszystkim urlopowiczkom szczerze zazdroszczę, bo my uziemieni jesteśmy bo ostro finiszujemy z remontami byle ten tydzień przeżyć i później już tylko duperele typu karnisze i czekanie na meble do kuchni ( październik dopiero :( )
Ja w związku z fiaskiem moich wszelakich poszukiwań pracy zapisałam się na kurs kadry i płace w innym mieście, więc żyjemy teraz z organizerem w ręku.
Całe szczęście że moje dziecko jest idealne ( no, może poza nocnym pobudkami :/) więc jakoś dajemy radę.
 
Hej
Wygoniłam męża do spania z małą a sama się położyłam w drugim pokoju. Nie ma co..wyspałam się:-). Potrzebuję energii bo mamy dziś na pół dnia dzieci szwagierki, 8 i 4,5 lat:confused2:, a że pada to będziemy pewnie wszyscy wariować w domu.

Viltutti - super, że robisz kurs. Każdy dodatkowy element edukacji przyda się w poszukiwaniach pracy. Nie dziwię się że w związku z tym i remontem tak mało teraz jesteś na forum. Bo normalnie przy tak idealnym dziecku jak Olo,(nie sądziłam, że to kiedyś napiszesz;-) ), to powinnaś przynajmniej pół dnia na BB spędzać :-)

Katjuszko - jak tam sprawy żołądkowe? Lepiej coś?
 
reklama
On jest idealny, ale nie znaczy że wysypię mu klocki albo włączę bajki i mam dziecko z głowy :-p Bo nadal ma energii tyle, że mógłby ładować nią średniej wielkości elektrownię atomową ;) no i pomysłów też od groma, więc mój dzień wygląda tak, że spędzamy najwięcej ile się na podwórku albo placach zabaw.
Jeśli musimy pojechać gdzieś dalej a dziadkowie nie mogą przygarnąć bąbla, to kombinujemy żeby podróż była w godzinach drzemki. Jak wczoraj mieliśmy spore zakupy w sklepach typu castorama, to trzeba było robić z wózka wyścigówkę albo iść na dział z meblami i pozwalać mu wchodzić do szafek i zamykać się w nich ;)
Aczkolwiek nie płacze w ogóle, bardzo ładnie komunikuje co chce a co mu się nie podoba, baaardzo dużo rozumie takich prostych pytań i poleceń ( co też nie znaczy że chętnie robi o co go proszę ;)
Dla osoby z boku, to nadal mocno absorbujące dziecko ale ja wiedząc jaki był koszmarny pierwszy rok, doceniam to jaki jest teraz, chociaż chyba i obiektywnie jest fajnym, mądrym i przytulaśnym chłopcem :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry