Madzik ale data ;-) Mam nadzieję, że uda się spotkać. Weź mnie do siebie na tydzień prooooszę :-) Zwariować idzie od tego gorąca tu :-(
Magda super, że się odezwałaś, bo właśnie o Tobie ostatnio myślałam :-)
K na szczęscie poza rozwaloną raz powieką i drobniejszymi urazami typu broda pocharatana na moim pierścionku, czy siniaki i zadrapania większe rzeczy odpuszcza..
Zwariuje z jej spaniem natomiast. To jest jakaś katastrofa i nie sądzę, żeby nadal o rozłąkę chodziło, bo jak niania rano przychodzi to K się na nią rzuca z radości..Jeszcze do tego wszystkiego zaraziła się jednak katarem ode mnie więc jest cudowanie i jeszcze piękniejsza noc mnie czeka..
Nie chce jeść mleka na kolację.. na pół śpiocha jej dałam drugi dzień to jakoś wciągneła.. ale ciężko jest. Wczoraj wieczorem piekłam nóżki z kurczaka na obiad do pracy... i co? Młoda zeżarła całą taką wielką pałkę.. a potem dostała to mleko na półśpiochu i spała do 3.. tylko, że ewidentnie budzi ją głód skoro wtrąbi 240ml :-(
Nie wiem co jeszcze komu, bo mam ograniczone myślenie przez zatkany nos :-(
Ewix ja nikogo nie wyganiam, wręcz witam z otwartymi ramionami jeżeli tylko się przywita i krótko przedstawi.. Jesteś jak widać po ilości wpisów doświadczoną forumowiczką to taka odrobina ogłady chyba nie jest nowością.. ;-)
A teraz z innej beczki. To jest córka kuzynki mojej szwagierki:
https://www.siepomaga.pl/ratuj-serce
Bardzo pilnie potrzebują zebrać kasę. Jakbyście tak dla dobra "oponek" odmówiły sobie loda czy batona to będę Wam niezmiernie wdzięczna za każde 2 czy 5 zł. Ja sobie odmówiłam butów aktualnie, ale to znajoma rodzina.. PODCZYTYWACZKI też bardzo proszę :-) Niestety dramat polega na tym, że niekoniecznie historia skończy się dobrze. Dziewczynka ma się coraz gorzej, ale człowiekowi serce się kraje jak to widzi, bo cały czas jest nadzieja..która kosztuje coraz więcej.. Szczególnie jak ma się relację na bieżąco od bliskiej osoby. Jak tylko jesteście w stanie, pomóżcie. Dziękuję