Doczytałam Was po pracy i jakoś tak zwróciłam uwagę na to, co mnie najbardziej interesuje, czyli temat tej nieszczęsnej wady wzroku :/ Przepraszam, że tak tylko o tym...
Joasia, no to dobrze, że miałaś znajomą okulistkę, ja jak chodziłam to zawsze do różnych i zawsze wszyscy mówili (tak do parę lat temu), że 100% będzie cc ze względu na wadę (minus kilkanaście dioptrii), a teraz poszłam na pewniaka po wskazanie, a oni mówią, że nfz wycofał krótkowzrocznosć z listy wskazań, i że NA PEWNO mi się nie pogorszy, bo to jest UDOWODNIONE. A mojej mamie się pogorszyło, cioci też, i dziesiątkom innych znajomych krótkowidzów. Ale nie mam żadnego okulisty, który by mi wypisał cc, poza tym moja gin mi powiedziała, że jak bym miała krótkowzroczność na skierowaniu, to i tak nie zrobią cc, bo nfz im nie zwróci za to kasy, więc w ogóle nie wezmą tego w szpitalu pod uwagę. Teraz tylko pękająca siatkówka jest wskazaniem.
Nikusia, a kiedy Twoja siostra rodziła? Bo od paru lat wada wzroku nie jest wskazaniem... tajemniczo nagle przestało to być ryzykiem, a chodzi zapewne o pieniądze na te cesarki... Widzisz, co ja mam powiedzieć, mam zmiany na siatkówce, zarośnięte pęknięcie i -13, -14, a żaden okulista (byłam u trzech) nie da mi wskazania, w dodatku dwóch ginekologów mi powiedziało, że i tak to wskazanie nie byłoby honorowane w szpitalu... Więc dla mnie poród ma dodatkowy dreszczyk adrenaliny- będę po nim widzieć albo nie :/
Także ogólnie widzicie, że ja raczej się muszę martwić, że mały się obrócił główką, bo w ten sposób nie mam wskazania pozaokulistycznego do cc... ale spróuję go namówić - ostatnio odwrócił sie dupką do wyjścia po tym, jak ze względu na szyjkę leżałam dwa dni z miednicą do góry, może mu się dół z górą pomylił

SPróbuję go jeszcze tak oszukać!
Ech, jeszcze doczytałam Joasia, że Ci mówili, że od -10 jest skierowanie, no teraz nawet przy -20 nie ma :///// Aż się tym na nowo zdenerwowałam, bo już zaczęłam się godzić z tym, że to nieuknione i co ma być to będzie... No ale nie wiem skąd bym miała wytrzasnąć okulistę, który by mi dał wskazanie, i po drugie co on by tam musiał napisać, skoro krótkowzroczności nie honorują :/ Oni mówią, że "jest zbadane, że fizjologicznie po porodzie wada wzroku się nie powiększa", a jak mówię, że znam pełno osób, którym się powiększyła, to mówią, że to niemożliwe, bo to jest zbadane. I gadaj tu sobie. Łatwo im mówić, to nie ich oczy :/