reklama

MAMUSIE po IN-Vitro

reklama
Milena87, rączki to jej opadają tylko jak się naje po kokardę - wtedy wygląda jakby jej się bateryjki skończyły, wypluwa cyca i momentalnie odpływa w niebyt. Wtedy też wysuwa język i szczerze mówiąc wygląda troche jak Down. A pręży się i wygina jak w brzuszku kręci. ulewanie to tez standard. Chyba jest z nią wszystko w porządku :)
 
Kaski ja tez używam Nuka i nie zauważyłam by cos było nie tak, a to nie tak ze one tak sie zużywają? Jakich używasz butelek ?

Dziewczyny dobrze ze mało pisalyscie bo bym nie ogarnęła .
W poniedziałek byliśmy w szpitalu na plukaniu oczka, przepychaliśmy kanalik w oczku bo lzawilo , dobrze ze nie zwlekalam z decyzja i termin w szpitalu dosc krótki bo pełno ropki miał w worku łzowym. Przyjęli nas normalnie na oddział, pan myszka dostał łóżko normalnie ale 4h bez jedzenia przed zabiegiem kto by wytrzymał wiec ciagle na rekach bo płakał wiec z łozeczka korzystaliśmy mało . Biedne te dzieci w szpitalu ;( my tylko pół dnia tam spędziliśmy a. Juz trauma :(
 
Mimo ze Wiki ma juz 9 miesiecy to ja jeszcze ciagiem 5h nie przspalam, gora 3h.

Bylam dzisiaj z Wiktoria w Centrum Zdrowia Dziecka w sprawie tych Jej powiekszonych cycuszkow. Zrobili usg i wszystko jest dobrze. Pani dr powiedziala ze to przez karmienie piersia, zbyt duzo hormonow w ten sposob ode mnie przejmuje. Nie wiedzialam z nie powinnam jesc np. kurczaka :/ decyzja podjeta odstawiam Wiki od piersi. Narazie wytrzymalysmy kilka godzin, ale zaparlam sie i dla Jej dobra musze byc nie ugieta. Bidulka ciagle marudzi :( juz dwa razy musialam odciagnac mleko z piersi po troszku bo byly bardzo twarde.
Czy znacie jakies sposoby aby pokarm zanikl? Trzymajcie za Nas kciuki.
 
kasik ja kupowalam Nuka ciagle. Potem byl u nas pediatra zobaczyl Nuka powiedzial ze jestem wariatka i myje w Ludwiku odtad ;) Tak samo jak zobaczyl ze gotuje wode Naleczowianke - odtad filtruje filtrem Dafi i gotuje kranówe ;) Trzeba dac sobie na looz :)
 
Minni ja tez jem kurczaka :-/ nie wiedziałam ze aż tak są naszprycowane hormonami! Wiadomo, to nie tylko o to chodzi, ale swój wkład też mają :( Co do laktacji to może zadzwoń do jakiejś poradni laktacyjnej?

Genna a mocno mały łzawil, że tak szybko zareagowalas?

Co do kolczyków to też jestem na nie. Dopiero po 6 roku życia, jesli zechce oczywiście

Trochę mnie przerazacie tym że dzieciaczki mają tak krótkie fazy snu w nocy. Myślałam że jeszcze trochę i pospie dłużej :-( ;-)
 
Dziewczyny Wy z tym Nukiem to tak za każdym razem? Mi juz w szpitalu powiedzieli, że dziecku jak najrzadziej detergentów, często samą wodą myję od razu po, a tylko raz na jakiś czas z płynem, ale normalnym, takim jaki sami używamy

Minni mi na przerwanie laktacji bardzo pomógł Bromergon na receptę. Ale To było przy zapaleniu i potwornym nawale, więc myslę, ze u Ciebie obejdzie się bez farmaceutycznych środków, tak jak dziewczyny piszą jakaś miętowa herbatka no i podstawowa zasada MAŁO PŁYNÓW, pij najmniej jak możesz

Smerfeta nie przerażaj się, dziewczyny mają ciężko akurat, ale nie zawsze tak jest :) Filip odkąd skończył 2 miesiące ani razu nie obudził nas w nocy. Śpi po 10-11 godzin ciągiem, bez ani jednej pobudki. Wszystko zależy od egzemplarzu jaki nam się trafi ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Janek też od końca 3 miesięcy praktycznie tylko kilka razy w nocy się budził... czasami (a właściwie to dość często) tylko przez sen się wierci i stęka i marudzi, podaję mu smoczka i dosypia dalej...tak najczęściej koło 4 - 6 ma takie marudzenie i kilka razy muszę się podnosić... zastanawiam się tylko jak to będzie jak go wyprowadzimy do jego pokoju, czy jak nie podam smoczka to postęka i będzie spał czy jednak się wybudzi i będzie wrzask...zobaczymy jak to będzie bo są noce że albo jest spokojny i śpi do rana, albo po prostu ja śpię mocniej i nie słyszę...:blink:

też muszę zatrzymać całkiem laktację... jak chciałam na siłę karmić i sie męczyłam żeby dokarmiać jak najwięcej to mleka było coraz mniej, natomiast teraz jak już bym chciała przestać karmić całkiem bo i tak do każdego posiłku muszę dodać butelkę z mm to na złość co jakiś czas piersi się jednak wypełniają...
a mały już się odzwyczaił chyba i nawet nie chce za bardzo piersi... muszę zacząć w takich momentach chyba trochę odciągać żeby nie były pełne piersi i mam nadzieję że jakoś w końcu się wyhamuje do zera laktacja sama...jakoś nie mam chęci dokładać jakichś tabletek jeszcze... i muszę wymienić antykoncepcję na taką już nie dla karmiących:confused: dziwne takie po tylu latach łykać tabletki...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry