reklama

MAMUSIE po IN-Vitro

reklama
Jestesmy na bebilonie pro futura wczesniej bwbilon comfort na kolki. W szpitalu dostawala hippa ale przestal odpowiadac i zaczely sie silne kolki. Nie karmilam bo bralam silne antybiotyki
 
lilka wspaniale! Bardzo się cieszę :)

Emilia wiele z nas tutaj nie karmi piersią. Ja też nie, Filip jest na Enfamilu, baaardzo rośnie i cudownie się rozwija. Ja miałam mnóstwo, wręcz ogrom pokarmu i to właśnie stało się problemem :( guzy w całych piersiach i pod pachami, wysoka gorączka, zapalenie brrrrrrr na samą myśl o tym horrorze mnie wzdryga! Ale są takie które miały więcej szczęścia :) co by sie nie działo pamietaj, że macierzyństwo jest tak samo pełne z piersią i bez, a i dziecku krzywda tez się nie dzieje
 
Jestem tego samego zdania co Lenka ja od poczatku nie chcialam karmic ale mimo wszystko probowalam . Nie rozumiem tej nagonki . Chociaz jestem wyspana a i mojemu dziecku nic nie brakuje . To jest kazdej kobiety indywidualna sprawa
 
Emilia ja tez nie karmie. Pokarm byl ale Gosia nie chciala cyca a odciaganie bylo horrorem. Laktacja to byl dla mnie koszmar, ciagle mialam goraczke i olbrzymie bolace piersi, poddalam sie po miesiacu. Gosia jest na Bebilon Comfort.
 
Trzeba byc asertywnym. Krótka piłka jak to się mówi. :D
Inaczej jakbym od poczatku nie chciała kp. Wtedy bym powiedziała ze nie i koniec. Ale ja chciałam, probowalam, a laktator wyciskał po kilka kropel, a w najlepszym wypadku 5 ml z dwoch piersi. I juz w sumie wiadomo ze nic z tego, a maz mnie wkurzył dzis bo przyszedł z pracy i pretensje miał ze tylko raz dzis uzywalam laktatora i ze powinnam znaleźć czas na chociaż kolejne 2 razy bo to jest bardzo ważne. I nie rozumie tego ze i tak juz nic z tego bo nawet piersi miękkie i nic w nich nie ma. Wkurzył mnie i tyle.
 
reklama
Dziewczyny czy któraś z was była przeziębiona karmiąc piersią? Wczoraj zaczęło mnie boleć gardło i dostałam temperaturę. Wykluczyłam z położną przyczyny typu zapalenie na dole czy piersi.
Co bralyscie w takich sytuacjach?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry