• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

reklama
Jak zacznę rosnąc to kupię sobie na pewno coś wygodnego do noszenia po domu i na wyjście. Wiesz ja niby przesądna nie jestem ale jakoś tak nie chcę nic kupowac dla siebie i dla Maluszka, żeby później w razie czego nie było przykro. Wiesz jakeś takie spaczenie. Na razie się nie ekscytuję bardzo. Tak szczerze mówiąc to jest we mnie więcej obaw niż radości. Jak zobaczę serduszko to może się to zmieni. Wiesz przede mną teraz najgorszy okres bo ostatnio straciłam maluszka w 6 tygodniu a od poczęcia jest teraz 5 tydzień.
 
Jak zacznę rosnąc to kupię sobie na pewno coś wygodnego do noszenia po domu i na wyjście. Wiesz ja niby przesądna nie jestem ale jakoś tak nie chcę nic kupowac dla siebie i dla Maluszka, żeby później w razie czego nie było przykro. Wiesz jakeś takie spaczenie. Na razie się nie ekscytuję bardzo. Tak szczerze mówiąc to jest we mnie więcej obaw niż radości. Jak zobaczę serduszko to może się to zmieni. Wiesz przede mną teraz najgorszy okres bo ostatnio straciłam maluszka w 6 tygodniu a od poczęcia jest teraz 5 tydzień.
Rozumiem.Może jak zobaczysz serduszko to sie troszke uspokoisz..Kochana bądź dobrej myśli,wszystko będzie dobrze. Ja też miałam wiele obaw,czasem zachowywałam sie jak wariatka bo jak nie czułam ruchów to leciałam do lekarza
 
Tak w głębi serca czuję, że będzie dobrze dlatego pewnie nie panikuję tak strasznie. Wiesz wcześniej za każdym razem czułam taki niepokój i jak się później okazywało słusznie. Myslę, że to była ta macierzyński szósty zmysł. Zobaczymy 19 października co będzie dalej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry