• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

reklama
Cześć Kochane,

Ale mi głupio i miło zarazem. Martwiłyście się o mnie a ja wredota nawet nie napisałam. :-(

Przepraszam, przepraszam, przepraszam.

Ogólnie mam depresję przedprorodową. Psychiczny dół, fizycznie średnio. Cała sytuacja z Moim działa na mnie baaaaaardzo źle.

Na usg (w 32 tygodniu) Mały ważył tylko 1700 gram. Kość udową ma wielkością na 30 tygodni i 2 dni. Martwię się i czekam na kolejne usg u mojego zaufana lekarza - 17.11.

Czytałam o Kroczku - aż się płakać chce. Życie jest takie niesprawiedliwe. :-( Przytulam Kochana.

Madziu - zagłosowałam na Kacperka - Mały Przystojniak z niego. A tam można codziennie głosować czy tylko raz? Jakoś doczytać się nie moge.

Przepraszam że nie poodpisuje każdej z osobna ale narazie jestem strasznie rozkojarzona i muszę się ogarnąć.
 
Ostatnia edycja:
Cześć Kochane,

Ale mi głupio i miło zarazem. Martwiłyście się o mnie a ja wredota nawet nie napisałam. :-(

Przepraszam, przepraszam, przepraszam.

Ogólnie mam depresję przedprorodową. Psychiczny dół, fizycznie średnio. Cała sytuacja z Moim działa na mnie baaaaaardzo źle.

Na usg (w 32 tygodniu) Mały ważył tylko 1700 gram. Kość udową ma wielkością na 30 tygodni i 2 dni. Martwię się i czekam na kolejne usg u mojego zaufana lekarza - 17.11.

Czytałam o Kroczku - aż się płakać chce. Życie jest takie niesprawiedliwe. :-( Przytulam Kochana.
Maggie kochana martwiłam sie o Ciebie,mówiłaś że idziesz na usg i czekałam i czekałam.Pytałam nawet dziewczyn na Grudniówkach:zawstydzona/y:
Chciałam po prostu wiedzieć czy wszystko jest ok z Wami. Kochana poczekaj na następne usg,nie martw sie. Mój mały był malutki jak sie urodził,a teraz chyba twój maluszek będzie więcej przybierał na wadze bo sie rozwija.Wszystko będzie dobrze.
A jeśli moge spytać to co sie dzieje u Ciebie?? Nie tak w domu? Jeśli nie chcesz odpowiadać to ok,wiem to nie moja sprawa:zawstydzona/y:
Tylko ty kochana sie nie denerwuj,wiem że to sie łatwo tak mówi
.
A co do Kasi to straszne i niesprawiedliwe:-(:-(
 
Madziu napisze na PW co i jak tak mniej więcej tylko na 17 musze jechać do szkoły rodzenia. Tak więc jak nie będę padnięta to wieczorkiem napisze a jak nie to jutro. O i wyśle Ci mój nr tel żebyś miała tak na wszelki wielki.

A tak btw to łezka mi się zakeciła w oku jak zobaczyłam na grudniówkach że się o mnie pytałaś - strasznie miło mi się zrobiło bo moje koleżanki które znam tyyyyle lat mają mnie gdzieś od kiedy zaciążyłam a tu w sumie "obca" osoba (osobiście się niestety nie znamy) i się przejmuje co się dzieje.
 
Madziu napisze na PW co i jak tak mniej więcej tylko na 17 musze jechać do szkoły rodzenia. Tak więc jak nie będę padnięta to wieczorkiem napisze a jak nie to jutro. O i wyśle Ci mój nr tel żebyś miała tak na wszelki wielki.

A tak btw to łezka mi się zakeciła w oku jak zobaczyłam na grudniówkach że się o mnie pytałaś - strasznie miło mi się zrobiło bo moje koleżanki które znam tyyyyle lat mają mnie gdzieś od kiedy zaciążyłam a tu w sumie "obca" osoba (osobiście się niestety nie znamy) i się przejmuje co się dzieje.
Oki Maggie :-)
Martwiłam sie,znamy sie już troszke(niestety nie osobiście) ale z forum i chyba Ciebie znam najdłużej:-)
 
reklama
My z M bylismy jak zwykle u mojej mamy:) M nas woził mamy samochodzikiem wszędzie gdzie chciałyśmy, bo jeszcze swojego się nie dorobilismy:zawstydzona/y: Hihi:) No ale już dziadkowie na niego odkładają, także zakup samochodu z głowy;-):-D
Oczywiście u mamy mega wielkie pranie:) Bo jak wam już kiedyś pisałam pralki nie mamy bo nie ma miejsca na nią:zawstydzona/y::-D No ale jakoś sobie radzimy:) drobne rzeczy pierzemy ręcznie a spodnie, swetry, bluzy itp zawozimy do rodziców:)
Dziś zamierzamy z M leniuchowac i oglądac dr House'a bo na płytkach mamy a jeszcze pierwszego sezonu do konca nie obejrzeliśmy:) Oczywiście na bieżąco 5 sezon w tv ogladamy:)
Pozdrawiam i do usłyszenia kobitki:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry