maggie_f
Fanka BB :)
Witaj emma,
Bardzo mi przykro z powodu Twojego Aniołka :-(
Idź jak najprędzej do lekarza, wiadomo z jakiego powodu poroniłaś? Jeżeli miałaś regularne cykle a teraz nie to pewnie coś jest nie tak z hormonami. Ale da się je wyregulować więc się nie martw. Powinnaś zbadać poziom hormonów (w odpowiednim dniu cyklu) - lekarz powinien Ci takie badania zlecić.
Co do pytanka o owu to lekarz podczas monitoringu cyklu jest w stanie zobaczyć czy pęcherzyk rośnie, urósł i czy pękł - tak więc jest w stanie bardzo dokładnie określić kiedy masz największe szanse na fasolkę.
Bardzo mi przykro z powodu Twojego Aniołka :-(
Idź jak najprędzej do lekarza, wiadomo z jakiego powodu poroniłaś? Jeżeli miałaś regularne cykle a teraz nie to pewnie coś jest nie tak z hormonami. Ale da się je wyregulować więc się nie martw. Powinnaś zbadać poziom hormonów (w odpowiednim dniu cyklu) - lekarz powinien Ci takie badania zlecić.
Co do pytanka o owu to lekarz podczas monitoringu cyklu jest w stanie zobaczyć czy pęcherzyk rośnie, urósł i czy pękł - tak więc jest w stanie bardzo dokładnie określić kiedy masz największe szanse na fasolkę.
-
ja się "stydam..." wkleję kiedyś.... - co prawda, było już, ale usunęłam...
:-)
Jeśli tak - to dobrze! Jeśli tego potrzebowałaś - ok, byle nie z długo - jedna łezka - jeden smuteczek, nie inaczej! Czasem tak trzeba, ale potem należy się szybciutko doprowadzić do ładu i składu, wziąć w garść i dalej walczyć!!! Takie stany, czasem wszystkie mamy, na pewno..., to nadzieja, strach wielkie pragnienie połączone z obawą kolejnej porażki... - ale to nas ma TYLKO UMOCNIĆ!!!! - 

ale myślę, że nic się nie stanie jak w tym miesiącu odpuszczę leki??
Po 15 min. zamajaczył ledwo blady cień drugiej decydującej krechy i już tak zostało, a po 30 min. wywaliłam test do śmieci. W dziennym świetle można się było tego cienia dopatrzyć, przy sztucznym już nie
. Mój M. twierdzi, że to może przebijać od spodu narysowana linia paska testowego
...
(strasznie to przeżyłam)
co mam robić
