rozczochrana.mama
Fanka BB :)
heh w sumie dzień przed terminem testowania można się wkręcać... co mi tam
najlepiej jak jutro wstane pójde robić test a tam @ lol
no to teraz nic tylko czekać do jutra
czyli że co? lelek? ogłaszam wszem i wobec!
JUTRO TESTUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

czyli że co? lelek? ogłaszam wszem i wobec!JUTRO TESTUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

U nas też tak się mówi, że dopiero po roku bezowocnych starań można mówić o problemie, ale czasem mam wrażenie, że od takich dwóch miesięcy się zaczyna, a później to tylko trwa. Po prostu czasem takie nie fajne myśli chodzą mi po głowie. A testy owu. w tym miesiącu stosowałam i się zastanawiam czy stosować je nadal, czy w ogóle nic a nic nie liczyć :-)
