reklama

Mamusie w 2012

wika - cześć , staram się uśmiechać o tak :-) jakie tam starania , póki co myślimy czy damy radę przetrwać , ale przeliczam wszystko i może to jest sposób właśnie na przetrwanie , trochę zakręcone wiem , ale tak już jest :-D
Ja to nawet ostatnio na meczu na stadionie byłam , i nawet kibicowalam żeby taki z numerem 77 strzelił gola , bo podobało mi się jak biegał :-D
a euro2012 livastrid będzie w czerwcu o ile dobrze pamiętam :-)
 
reklama
to moze byc ciekawie, wika:-D

nic szczegolnego podawalam plecak z polki dzieciakowi w autokarze, bus zahamowal, ciezki plecak stoczyl mi sie na ramie i reka wykrecila sie do tylu. A ja zrobilam wielkie oczy wrzasnelam "ja pier***" i sobie nastawilam:laugh2:;-) zawsze miala silne lapy a tu takie cos.
 
Rozczochrana, zapomniałam Ci napisać, super, ze zajmiesz się listą testujących :)))

KOBIETKI, PROSZE PISAĆ PW DO ROZCZOCHRANEJ Z DATĄ EWENTUALNYCH TESTÓW!!!

Anastazja i co?? strzelił??

Livastrid wielka jesteś z tym nastawianiem, ja bym sie chyba ze strachu posikala:-D:-D
 
ze strachu to sie posikac mozna jak wyleci, myslisz tylko o tym, by z powrotem byl na miejscu i za wszelka cene robisz wszystko by tak sie stalo;-) porod przy tym to zero dla mnie, nic gorszego w zyciu mnie nie spotkalo:-D
 
normalnie, jak nie wskoczy to znaczy, ze nienastawiony i trzeba dalej probowac:-D to po prostu sie wie. bol jest taki, ze sobie nastawisz szybciej, niz do lekarza trafisz:-D

a potem to i tak najlepiej jechac sprawdzic czy naczynia i nerwy nie sa uszkodzone, po ciezkiej kontuzji czy kosc nie jest zlamana itd.

Lelcia pewnie widziala takie przypadki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry