Qcz
Najszczesliwsza
Syneczki mialas sie nie denerwowac, jakby nie wyszlo w tym cyklu!!! Juz zapomnialas?
nie zalamuj sie, jeszcze nie masz czym. Wszystko bedzie w porzadku. Cialo samo bedzie wiedziec, kiedy bedzie gotowe.
Iza wlasnie doczytalam, ze jakis koles Cie przesladuje. Moze Ty zadzwon z zatrzezonego i sie skonfrontuj. Podejrzewam, ze szybko zwatpi, jak zobaczy, ze nie dasz sobie w kasze dmuchac. Trzymam kciuki za malenstwo. Czytalam, ze bierzesz Duphaston, rozumiem, ze pewnie 3 dziennie. Moze jeszcze wszystko bedzie ok. A powiedz, co dokladnie z tym jajnikiem?
Dzisiaj oficjalnie zakonczylismy przeprowadzke. W prawdzie nie wszystko jeszcze jest na swoim miejscu, ale nie musimy juz chodzic z mieszkania do mieszkania. Od kilku dni dzidzia mnie laskocze od srodka. Mam nadzieje, ze z dnia na dzien te ruchy beda co raz silniejsze. Wczoraj snilo mi sie, ze urodzilam homara... Moze dlatego, ze te ruchy czuje jakby w moim brzuchu zylo jakies morskie stworzenie.
Iza wlasnie doczytalam, ze jakis koles Cie przesladuje. Moze Ty zadzwon z zatrzezonego i sie skonfrontuj. Podejrzewam, ze szybko zwatpi, jak zobaczy, ze nie dasz sobie w kasze dmuchac. Trzymam kciuki za malenstwo. Czytalam, ze bierzesz Duphaston, rozumiem, ze pewnie 3 dziennie. Moze jeszcze wszystko bedzie ok. A powiedz, co dokladnie z tym jajnikiem?
Dzisiaj oficjalnie zakonczylismy przeprowadzke. W prawdzie nie wszystko jeszcze jest na swoim miejscu, ale nie musimy juz chodzic z mieszkania do mieszkania. Od kilku dni dzidzia mnie laskocze od srodka. Mam nadzieje, ze z dnia na dzien te ruchy beda co raz silniejsze. Wczoraj snilo mi sie, ze urodzilam homara... Moze dlatego, ze te ruchy czuje jakby w moim brzuchu zylo jakies morskie stworzenie.
Ostatnia edycja:
ja się boję takich akcji. A na siebie uważaj , dużo leż i jak coś nie tak to biegusiem do szpitala!
trzeba mieć nadzieję , jak nie teraz to w następnym cyklu, wiem że łatwo się mówi , ale sam staram się sobie tak powtarzać, a czas (niestety) szybko leci



oczywiście wmówiłam sobie już 1000000 objawów ciążowych i rzeczywiście myślałam, że tym razem się udało...piersi mnie bolą już od tygodnia, ale wydaję mi się jakby urosły i zrobiły się bardziej pełne, często boli mnie brzuch, i co najbardziej mnie zastanowiło to to, że jak byłam u mojej mamy to jej kotka położyła mi się na brzuchu i spała, a robiła to tylko wtedy kiedy byłam z Bartkiem w ciąży
poczekam jeszcze kilka dni i zrobię test albo betę, a jak nie będzie fasolki to pójdę do gina
w czerwcu też mi wypadła @, ale wtedy tłumaczyłam to sobie zmianą klimatu, a teraz????


