reklama

Mamusie w 2012

Syneczki mialas sie nie denerwowac, jakby nie wyszlo w tym cyklu!!! Juz zapomnialas? :) nie zalamuj sie, jeszcze nie masz czym. Wszystko bedzie w porzadku. Cialo samo bedzie wiedziec, kiedy bedzie gotowe.

Iza wlasnie doczytalam, ze jakis koles Cie przesladuje. Moze Ty zadzwon z zatrzezonego i sie skonfrontuj. Podejrzewam, ze szybko zwatpi, jak zobaczy, ze nie dasz sobie w kasze dmuchac. Trzymam kciuki za malenstwo. Czytalam, ze bierzesz Duphaston, rozumiem, ze pewnie 3 dziennie. Moze jeszcze wszystko bedzie ok. A powiedz, co dokladnie z tym jajnikiem?

Dzisiaj oficjalnie zakonczylismy przeprowadzke. W prawdzie nie wszystko jeszcze jest na swoim miejscu, ale nie musimy juz chodzic z mieszkania do mieszkania. Od kilku dni dzidzia mnie laskocze od srodka. Mam nadzieje, ze z dnia na dzien te ruchy beda co raz silniejsze. Wczoraj snilo mi sie, ze urodzilam homara... Moze dlatego, ze te ruchy czuje jakby w moim brzuchu zylo jakies morskie stworzenie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Qcz gratuluje łaskotania :-) i zakończonej przeprowadzki.

Wika nie tylko Twoje dziecko jest dzis nie dobre. mlody moj zostal wykapany , wskoczyl do łóżka dostal kaszke. poszlam sobie zrobic herbate a jak wrocilam cale wyrko bylo zalane kaszka a on sobie siedzial i bawil sie jak by to byla kałuża . myslalam ze go zjem . ale policzylam do 10 i wzięłam sie za sprzatanie i kąpanie drugi raz mojego potwora.
 
Hej dziewczynki.
Już wyjaśniam dlaczego to mnie nie było, mianowicie chciałam żyć dniem bierzącym, nie myśleć o niczym co jest związane z ciążą, tym bardziej że czekałam dnia aż będę mogła zrobić test. Taki dzień nadszedł z dzisiejszym rankiem i dzisiejszym porannym moczem. Pokładałam w nim wielkie nadzieje. Chęć kolejnego dziecka i ból po stracie Gracjana do tego fakt iż w końcu możemy zaczynać i co? i dupa ! dupa blada!!! Negatywny. Nadzieja prysnęła...

Ej, nie załamuj sie, bo każda ciąża jest inna i może faktycznie za wcześnie. A jak nie to może następnym razem sie uda, bo tak jak dziewczyny piszą, organizm nie jest gotowy.. Powodzenia!!! :*

izula odpisz ze jeszcze jeden sms i idziesz na policje to napewno sie wystraszy bdaj o siebie a u na s staranka pełna para wczoraj mialam mega duzo sluzu m łyka witaminki i jesli nie bedzie efektow przez 3-4 mies to bedziemy rozwikływac problem

A tam, nie bede juz nic pisac. On taz milczy i niech tak zostanie.

Witam babeczki,

iza - może to pomyłka jakaś :szok: ja się boję takich akcji. A na siebie uważaj , dużo leż i jak coś nie tak to biegusiem do szpitala!
syneczki - przypomnij cz Ty już miałaś pierwszą @ po zabiegu ? :sorry: trzeba mieć nadzieję , jak nie teraz to w następnym cyklu, wiem że łatwo się mówi , ale sam staram się sobie tak powtarzać, a czas (niestety) szybko leci:tak:
martolinka - to jeszcze nie jest na 100% dziewczynka? :-)
wika - no i gdzie zdjecie Twojego biedaka storczyka? już chyba z tydzień temu obiecałaś:-D:-D mi znowu u jednego urwał się pęd :wściekła/y::wściekła/y: głupek za gruby rośnie i każde dotknięcie od razu urywa się górna część pędu.
trina - biedna a Ty dalej sprzątasz , kto tam przed Wami mieszkał?
sowinka - powiadasz że chłopaki Ci pomogli ;-) przystojni ?:-p

Co tam u Was jeszcze ciekawego ? bo u mnie po staremu :tak:

Wiem wiem, dziś brzuch bolał ciut mocniej ale juz nie plamiłam dziś cały dzień, tfu tfu. :)

Syneczki mialas sie nie denerwowac, jakby nie wyszlo w tym cyklu!!! Juz zapomnialas? :) nie zalamuj sie, jeszcze nie masz czym. Wszystko bedzie w porzadku. Cialo samo bedzie wiedziec, kiedy bedzie gotowe.

Iza wlasnie doczytalam, ze jakis koles Cie przesladuje. Moze Ty zadzwon z zatrzezonego i sie skonfrontuj. Podejrzewam, ze szybko zwatpi, jak zobaczy, ze nie dasz sobie w kasze dmuchac. Trzymam kciuki za malenstwo. Czytalam, ze bierzesz Duphaston, rozumiem, ze pewnie 3 dziennie. Moze jeszcze wszystko bedzie ok. A powiedz, co dokladnie z tym jajnikiem?

Dzisiaj oficjalnie zakonczylismy przeprowadzke. W prawdzie nie wszystko jeszcze jest na swoim miejscu, ale nie musimy juz chodzic z mieszkania do mieszkania. Od kilku dni dzidzia mnie laskocze od srodka. Mam nadzieje, ze z dnia na dzien te ruchy beda co raz silniejsze. Wczoraj snilo mi sie, ze urodzilam homara... Moze dlatego, ze te ruchy czuje jakby w moim brzuchu zylo jakies morskie stworzenie.

Tak, 3 razy dziennie. I powiem Ci że działa chyba, bo dziś nie plamiłam :) Nie bede tam dzwonic dopóki koles znów nie zacznie. Wole nie wywoływac wilka z lasu.. Potem bedzie ze dał mi spokój, a ja go sprowokowałam do ponownego pisania.. Eh.

Dziś dzwonił do mnie cały dzien jakiś numer. Cały dzień dzwonił, a jak odebrałam to sie rozłączał. A najlepsze jest to że to jakiś numer z biura obsługi czy coś. I tak se mysle, ze moze dzwonił ten koles co z nim ostatnio rozmawiałam jak dzwoniłam do orange w sprawie blokady czyjegos numeru. Moze sie o mnie martwi? Bo mu opowiadałam ze ktos mnie nęka ;D Ah. kobieta w ciąży ma bujną fantazje ;D

A tak z innej beczki, to mój mi tak na nerwy działa.. Taki świetoszek i ślamazara. Grrr. Na szczescie poszedl do pracy. Robił sobie kanapki do roboty to mnie sie nawet nie zapytał czy mi cos zrobic do jedzenia. Duren wie ze głodna jestem, cały czas kolo niego gonie, akurat mu wtedy ciuszki do pracy prasowałam, i gotowałam grysik małej, no cholera nie roztroje sie, to obrazony ze moglam powiedziec ze chce kanapke. No jasna cholera, ja sie go nie pytam czy chce obiad tylko mu go podaje! Nie? Bo on zmeczony i poszkodowany bo musi isc na nocke do pracy. A ja to co? Mam lezec a gonic musze koło osła. Juz rozwazam propozycje mojej mamy, zeby u rodziców pare dni pomieszkac zeby zobaczyl jak to jest jak mnie nie ma.. Czy sobie poradzi.. Albo jutro go zrzuce z łózka o 10, i powiem ze ma sobie pranie zrobic, wysuszyc, wyprasowac, ze ma obiad wstawic, umyc podłogi i zająć sie Olivia przez cały dzien. Ciekawe co zrobi. Ostatnio go poprosiłam zeby pare ziemniaczków obrał, to było "juz, juz", i jakbym czekała na to jego "juz juz", to te ziemniaki by na jutro byly ;D Ale dosc narzekania.. Nie wiem co zrobic zeby to troche zmienic.. Jak mieszkaismy u jego rodziców to wiecej robił.. Teraz sie tak rozleniwił ze szok..

Dobranoc! :*
 
Iza ja mialam ostatnio ten sam problem. nawet sie o to pokłóciliśmy na szczescie zrozumiał (ale nie wiem na jak dlugo) ze kobieta nie jest służącą . jadz do mamy odpoczniesz troche a mezus zrozumie swoj błąd i szybko po Was przyjedzie.
co do tel. to masz racje skoro ten gosciu nie pisze to sie nie odzywaj bo mu może dopiero szajba odbic

Wika wypluj te słowa Liv nie rodzi !!! ma byc mama w 2012 i dzidzia nich sobie do tego czasu wypoczywa w brzuszku
 
Witajcie:tak:
Sowinka, mówisz, ze wsród przystojniaków pracujesz?? :-D Dużo macie u siebie kobitek???
Wika dziewczyn jest ok 15-20 na 40 facetów, więc w interwencyjnym są sami faceci, a u dzielnicowych są patrole mieszane:tak:
Qcz gratuluję pierwszych delikatnych ruchów i przeprowadzki:-D
_____________________

Muszę się Wam wygadać -> czy to możliwe, żeby aż tak rozregulowały mi się cykle??? W tamtym miesiącu @ spóźniła się 5 dni, a teraz spóźnia się już 10 dzień i dalej jej nie ma:szok: test robiłam w niedzielę i wyszedł negatywny:no: oczywiście wmówiłam sobie już 1000000 objawów ciążowych i rzeczywiście myślałam, że tym razem się udało...piersi mnie bolą już od tygodnia, ale wydaję mi się jakby urosły i zrobiły się bardziej pełne, często boli mnie brzuch, i co najbardziej mnie zastanowiło to to, że jak byłam u mojej mamy to jej kotka położyła mi się na brzuchu i spała, a robiła to tylko wtedy kiedy byłam z Bartkiem w ciąży:szok: już sama nie wiem:confused: poczekam jeszcze kilka dni i zrobię test albo betę, a jak nie będzie fasolki to pójdę do gina:baffled: w czerwcu też mi wypadła @, ale wtedy tłumaczyłam to sobie zmianą klimatu, a teraz????:confused: pogubiłam się:eek:
P.S. nie pisałam Wam wcześniej, bo myślałam, że nie będę się nakręcać, a jak się uda to zrobię Wam niespodziankę:sorry:
 
Witajcie,
Bunny wiem , ze nie było Ci wczoraj do śmiechu ,ale wyobraziłam sobie Twojego malucha w kałuży z kaszy :-D
Qcz GRATULACJE!!!! Niedlugo dzidziuś zaserwuje Ci mega kopniaka :-D
Sownika dziwne , że test nie wychodzi. Może lepiej zrobić betkę? jeżeli @ wróci to koniecznie sprawdź te cykle!!!
 
Iza - no to tak jak mój, tylko ja weto na prasowanie koszul postawiłam na samym początku i nie mam z tym teraz problemu. Trzeba było też z innymi rzeczami takim stanowczym być :zawstydzona/y:
Sowinka - jak się tak rozregulowało to może idź do gina i niech Cię na jakieś badania wyśle :confused2:
Bunny, Wika - mój M od przedwczoraj stwierdził (po moich wielotygodniowych wywodach, że jak młoda się urodzi i nie będę miała jak Maćka usypiać, to on będzie o to obwiniał młodą i będzie bardziej o nią zazdrosny), że on musi się w końcu zacząć zajmować usypianiem młodego i dwa dni trenował (dziś niestety wyjeżdża do Wawy :-(). Generalnie krzyki i płacze, a w końcu i tak ląduje z Maćkiem w łóżku :sorry: a mnie częstuje tekstem, że go rozpieściłam i teraz usypianie trwa godzinę :wściekła/y: jak taki mądry jest, to niech sam go sobie ustawi tak, żeby młody sam w 5 min zasypiał, a co :-p
Qcz - no to super, że już czujesz ruchy :-D ja już mam trochę dość tego boksowania :sorry:
Liv - gdzie jesteś :confused2::confused2::confused2:


U nas dzis w miarę ok, młody nie płakał, wczoraj mieli jakis koncert czy przedstawienie i wszystkie grupy wystepowały, to mu sie podobało;-). Powiedziałam mu, że odbiorę go dziś po obiadku, to się ucieszył. Trochę mniej jak powiedziałam, że idziemy do lekarza :-)
A ja właśnie zjadłam śniadanko i chyba pora na kawkę, a później ogarnąć chałupę.
Z większych porządków został mi jeszcze piekarnik do wyszorowania. Ruszty i blachy już pomyłam, ale trzeba jeszcze od środka wyszorować, bo sadza leci na żarcie :baffled: chyba będe musiała w jakiejś Castoramie czy cuś szpachelkę kupić, żeby to w miarę doczyścić :no:
Wstawiłam pranie nr 1. Na pierwszy rzut poszedł chodniczek od Maćka z bawialni. Jak skończy i bedzie ok, to chcę puscić kurtki moich chłopaków.
Robiłam ostatnio przegląd i razem z ciuszkami, które na allegro kupiłam (róż i sukieneczki mi się na mózg rzuciły :sorry:) mam całe pudło ubranek do 3 mies :szok: choć do szpitala i ze szpitala (kombinezon i czapka), będa głównie po Maćku, tak więc małego chłopczyka przyniosę do domku :-p muszę jeszcze w Tesco jakąś pakę bodziaków białych lub różowych kupić, żeby pod te sukienusie coś miała, bo po Maćku to niebieskie, zielone i żółte mam, a do różowych łaszków dziewczęcych to tak nie teges :sorry:
 
Hej babeczki.

Trina tak badania były poziom niby w normie ale tak czy siak w styczniu kazał powtórzyć dla pewności ze sobie co cykl nie skacze jak jej się chce.

Bunny Izula to u mnie wręcz odwrotnie. Rano schodzę z dziećmi do kuchni by jeszcze przed przedszkolem zerknęli sobie na mini mini a tam kawka i śniadanko juz na mnie czeka. W ogóle bez znaczenia która godzina pędzi do całodobowego gdy tylko coś wspomnę że zjadła bym bądź wypiła, aż mam wyrzuty sumienia.

Na ciąże nie ma szans dziś test również negatywny.
 
jak Wam się podoba ta ksiązka ? obczaj.net - MAŁA KSIĄŻKA O KUPIE "Kupa" śmiechu super!!!

Ja wiem że dzieci się uczy różnych rzeczy i niektórzy mają problem z kupą, ale bez przesady - uczyć dziecka że się z kupy wieżowiec buduje!!!!!:-D:-D

Anaztazja jesli pozwolisz to poprosze o glos laseczki z 2013. a po co ja sie pytam napisze im i tak:-p

Ależ oczywiście pozwalam i nawet namawiam:tak::tak::tak: w nagrodę pokaże jej wielkie oczy których nie widać na tym zdjęciu, tylko muszę poszukać czy mam w telefonie :-) A Ty kochana dlaczego na 2013 poszłaś? przecież do końca 2012 jeszcze hohoho ile miejsc jest , jedno dla siebie zarezerwowałam ale są jeszcze wolne miejsca w tym pojeździe zwanym Mamusia 2012 :laugh2::laugh2:



Anastazja, zapomniałam :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: ale podobno mózg kobiety w ciąży słabiej pracuje:szok::szok::-D:-D



No to teraz dawaj :-p

syneczki - wiem jak liczyłaś na ten cykl , Ja też po stracie chciałam na już, na teraz, od razu , ale organizm wie swoje. &&&&& za jak najszybsze zaciążenie.

Dziewczyny , dotarłam do pracy, a że chodzę na nogach to .... przechodziłam obok przystanku a tam starszy Pan chyba miał zawał, kobieta robiła mu masaż serca, on był cały siny, nie wiem czy udało się go uratować:-( a przystanek dosłownie 50m od szpitala i akurat jechała karetka ale zupełnie jakaś inna z Katowic, ale się zatrzymali ,a właściwa karetka do tego Pana przyjechała ze szpitala który jest jakieś 5 km od tego miejsca:szok: Mam nadzieję że uratowali, bo wyglądało jakby łapał powietrze ale nie wiem czy to nie są jakieś spazmy, sorry że tak straszne rzeczy ale aż mi sie ręcę trzęsą - idzie czlowiek gdzieś i nie wiadomo co go spotka i czy wróci.
 
reklama
haha spalam do 9.30 cud miud i malina wyspalam sie za wszystkie czasy

anaztazja moj dziadzia wychodzil z autobusu i dostal zawalu , zatoczył sie i wpadl do rowu kierowca autobusu widzac to odjechał. przejeżdżał nauczyciel z technikum pomogl mojemu dziadzi wyjsc z tego rowu i przywiozl go do nas do domu. dobrze ze ktos udziela pomocy drugiemu czlowiekowi w takiej sytuacji, ja bym chyba tak byla przerażona ze bym nic nie zrobila :-(

Wika dawaj storczyka

Sowinka idz na bete to sie wszystko wyjasni. pamietacie ze Lelkowi wyszedl test dopiero w 42 dc. &&&

Trina jeszcze wczesniej urodzisz od tego ciągłego sprzątania
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry