Syneczki3
Mama 24 godz. na dobę :D
Hej dziewczynki.
Już wyjaśniam dlaczego to mnie nie było, mianowicie chciałam żyć dniem bierzącym, nie myśleć o niczym co jest związane z ciążą, tym bardziej że czekałam dnia aż będę mogła zrobić test. Taki dzień nadszedł z dzisiejszym rankiem i dzisiejszym porannym moczem. Pokładałam w nim wielkie nadzieje. Chęć kolejnego dziecka i ból po stracie Gracjana do tego fakt iż w końcu możemy zaczynać i co? i dupa ! dupa blada!!! Negatywny. Nadzieja prysnęła...
Już wyjaśniam dlaczego to mnie nie było, mianowicie chciałam żyć dniem bierzącym, nie myśleć o niczym co jest związane z ciążą, tym bardziej że czekałam dnia aż będę mogła zrobić test. Taki dzień nadszedł z dzisiejszym rankiem i dzisiejszym porannym moczem. Pokładałam w nim wielkie nadzieje. Chęć kolejnego dziecka i ból po stracie Gracjana do tego fakt iż w końcu możemy zaczynać i co? i dupa ! dupa blada!!! Negatywny. Nadzieja prysnęła...
ja się boję takich akcji. A na siebie uważaj , dużo leż i jak coś nie tak to biegusiem do szpitala!
trzeba mieć nadzieję , jak nie teraz to w następnym cyklu, wiem że łatwo się mówi , ale sam staram się sobie tak powtarzać, a czas (niestety) szybko leci





no ksiązka o kupie... ekhm... porywajaca... przeczytałam od deski do deski... od dzisiaj wiem jak rozpoznac czy moja kupa to śrubka szyszka czy miże kolba kukurydzy albo kiełbaska