reklama

Mamusie w 2012

Iza Calogera ma racje zglos to na policje . napewno to pomoze! skad wiesz ze to facet do Ciebie pisze ? trzymam kciuki za Twoje malenstwo !!! szkoda ze nie poszlas do szpitala moze by Cie tam dobrze przebadali i chodz troche uspokoili zwłasza teraz gdy tan czub sie przyplatal

Calogera pogrózki nigdy nie sa smieszne! tylko chorzy ludzi tak robia . musialas sie bardzo bac co jest zrozumiale. dobrze ze policja zadziałała. dowiedzialas sie kto to był?

trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& dla Twojego synka !!!



pokłóciłam sie z Piotrkiem o glupote , a ten poprostu wyszedl i sobie gdzies pojechał.
 
reklama
Witam się i ja po tygodniu nieobecności. Nie da się Was nadrobić całą stertę stron mam do przerobienia potrzebny mi caaały dzień. Ale tak na szybko to Izulka powiedz mi dlaczego maluszek zagrożony? a tymi smsami staraj się nie denerwować. Ktoś z całą pewnością pomylił numer.
 
Ale wieje... brrr

Iza jeszcze jak mieszkałam w akademiku nachodził mnie pewien typ o maniakalnych zachowaniach... Prosiłam , mówiłam a ten dalej mnie dręczył. Nawet wizyta mojego M go nie uspokoiła. Wystarczyło słowo - policja i skończyło od razu!!! Może na Twojego "dręczyciela" też podziała.
Kochana a nie miałabyś możliwości poleżeć w szpitalu?zawsze to człowiek spokojniejszy!!!

Bunny i jak Piotrek wrócił?trzymam &&& żebyście się soczyście pogodzili:tak:
Syneczki a co z Tobą się działo?
 
Izula uwazaj na siebie :-) a czemu Ci w ogole grozi??
Ja tez kiedys mialam podobny problem z moim bylym :eek: bylo to po niecalym roku chodzenia z moim terazniejszym mezem :baffled: wyczail kiedy S. wyjechal na 2 miesiace za granice ( mielismy po 19 lat) i zaczal mnie nekac, na szczescie moja tata zareagowal i sie z nim rozmowil.
My dzis pol dnia przesiedzielismy z psem w parku, tak pieknie i cieplutko bylo :-) pozniej u tesciow
 
Izulqua odpoczywaj... co za pogróżki! przeciez Tobie się denerwować nie wolno!!! :/ dawaj nam tego gagatka jak go dorwiemy to mu "Święty Boże!" nie pomoże!!!

Izulqa, dbaj o siebie, trzymam kciuki, pogróżki zawsze możesz zgłosić na policję, jeśli będzie się powtarzac, ja tak zrobiłam i przestali mi wysyłać, w sumie napisalam zeby ich nie pociagneli do odpowiedzialnosci, ale oficjalna wersja byla taka, ze zglosilam, chyba byly to zwyczajnie glupie zarty, ale balam sie calkiem na serio, to bylo po tym jak moja kolezanke zastrzelil jej byly, smsy do tego nawiazywaly i to nie bylo wcale smieszne...

Iza Calogera ma racje zglos to na policje . napewno to pomoze! skad wiesz ze to facet do Ciebie pisze ? trzymam kciuki za Twoje malenstwo !!! szkoda ze nie poszlas do szpitala moze by Cie tam dobrze przebadali i chodz troche uspokoili zwłasza teraz gdy tan czub sie przyplatal

Calogera pogrózki nigdy nie sa smieszne! tylko chorzy ludzi tak robia . musialas sie bardzo bac co jest zrozumiale. dobrze ze policja zadziałała. dowiedzialas sie kto to był?

trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& dla Twojego synka !!!



pokłóciłam sie z Piotrkiem o glupote , a ten poprostu wyszedl i sobie gdzies pojechał.

Witam się i ja po tygodniu nieobecności. Nie da się Was nadrobić całą stertę stron mam do przerobienia potrzebny mi caaały dzień. Ale tak na szybko to Izulka powiedz mi dlaczego maluszek zagrożony? a tymi smsami staraj się nie denerwować. Ktoś z całą pewnością pomylił numer.

Izula uwazaj na siebie :-) a czemu Ci w ogole grozi??
Ja tez kiedys mialam podobny problem z moim bylym :eek: bylo to po niecalym roku chodzenia z moim terazniejszym mezem :baffled: wyczail kiedy S. wyjechal na 2 miesiace za granice ( mielismy po 19 lat) i zaczal mnie nekac, na szczescie moja tata zareagowal i sie z nim rozmowil.
My dzis pol dnia przesiedzielismy z psem w parku, tak pieknie i cieplutko bylo :-) pozniej u tesciow

Dziękuje kochane! :* Aż sie usmiechalam czytając posty, dlatego ze miło że ktoś "jest ze mną" :)

Na razie ten ktoś sie uspokoił, chwilowo nie pisze. Wiem ze to chłopak bo mój jak tam z zastrzezonego zadzwonił to sie chłopak odezwał, ale jak usłyszal ze to w sprawie tych smsów dzwoni, to powiedział ze nie mojego chłopaka interes kim on jest. I tyle. Tez mysle ze jak jeszcze raz sie powtórzą te smsy to zgłosze to na policje.

Colagera, to musiało byc straszne.. :(

Maluszek jest zagrożony bo plamie i przy badaniu plamiłam, i w dodatku cos nie tak jest z jajnikiem, ale moze po lekach sie uspokoi. Jakis stan zapalny czy cos..

Szpital odpada, bo bym sie sto razy bardziej martwiła. Owszem, jak coś nie daj Boże cos bardzo złego sie zacznie dziac to sie tam zgłosze, ale póki co dziś tylko na lekko różowo raz plamiłam i nie wiem czy to dobrze czy źle, bo nie wiem czy lepsze różowe czy brązowe plamienie. eh ;/

Strasznie wieje dzisiaj. Aż mi sie Olivcia budzi przez ten szum za oknem..

Dziś poczułam pierwsze mdłości ;D Rano mnie na chwile męczyło i po południu. A teraz mam zgage i smak na chrupki ;D Wcześniej chleb z czosnkiem jadłam, nieźle nie? Tak mnie naszło ;D
 
Dzień doberek:tak:

Sorki, że tylko o sobie, ale nie dość, że dziś poniedziałek to jeszcze bardzo niemiło się zaczął -> przebiłam oponę w aucie i stoi zaparkowane na parkingu koło sklepu po drodze do pracy:szok: chłopaki z pracy na szczęście mnie podwieźli i pomogą mi jakoś to załatwić:tak:
Buziaczki później napiszę:tak:
 
hejka!
U nas w nocy wiatr okrutny, na szczęście M wszystko poumacniał wokół domu, no i mamy rolety zewnętrzne, więc nic się nie stało. Ale stalowa reklama po drugiej stronie ulicy połamała się i leży teraz częściowo na chodniku.
Ja mam dzis mnóstwo roboty. Maciek poszedł do przedszkola (ryczał strasznie już tam na miejscu, no ale po tygodniu przerwy co się dziwić :-(). KAtaru właściwie nie ma, trochę pokasłuje. Muszę zanieść do przychodni tutaj druczki i wybrać lekarza, to jutro z nim pójdę. Poza tym oczywiście po weekendzie chałupa wywrócona do góry nogami. M sobie tydz temu przy rąbaniu drewna do kominka, nadwyrężył nadgarstek, teraz coraz bardziej mu puchnie. Nasz sąsiad lekarz powiedział (chirurg co prawda), żeby posmarował altacetem i usztywnił, no i oszczędzał, więc w weekend niewiele zrobiliśmy, a ty jeszcze piwnicę trzeba posprzątać, żeby w końcu rzeczy móc tam poskładać, M obiecał, że to zrobi. A na mnie czeka ukochana tutejsza pralka do wyszorowania, bo już mam dość wożenia prania do teściowej, a naszej pralki to chyba jeszcze długo nie przywiozą z Wawy :no:
 
reklama
Witajcie,
Iza uważaj na Was!!! oszczędzaj się ile to możliwe!!!:tak:
Sowinka tak sobie pomyślałam , ze Ty dobrze masz w tej pracy:tak:faceci dookoła a kobieta w mundurze hmmm nieźle wygląda:cool2:
Trina zdrówka dla synka!!!

U nas dość mocno wiało , ale najgorzej nie było nawet na 10tym piętrze;-)
Ala kopie mnie niemiłosiernie . To takie miłe kopniaczki a co będzie dalej nie wiem..Jeszcze tydzień do usg i jak tylko lekarz potwierdzi płeć to pora na zakupki!!!:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry