reklama

Mamusie w 2012

reklama
qcz proszę 023.jpg026.jpg025.jpg
 
Ostatnia edycja:
martolinka no spory brzusio, to podobno normalne przy kolejnych ciazach, ze jest wiekszy :-)

moja, w rownym 22 tc wazyla 478 g :-) a juz w 23 tc ( w szpitalu, na innej aparaturze) 530 g :-) takze wagowo podobnie :-) wazne ze wszystko ok, czekamy na focie :-):-p
 
Martolinka - śliczny brzusio :-)
Kwiatuszku - progesteron zbadaj, jak będziesz regularnie plamić przed @, bo to może oznaczać niedomogę lutealną
Iza - oszczędzaj się!
Qcz - James, to po polskiemu Jakub (przynajmniej tak apostoła tłumaczą), tyż ładnie :-p

Mój M już załapał nastrój śiwąteczny, bo wczoraj przytargał choinkę :szok: Maciek o mało się nie posikał ze szczęścia i już od razu trzeba było ubierać, co oczywiście na mnie spadło, choć nienawidzę tego robić. Tatuś musiał zjeść, a młody nie chciał czekać. Efekt - dwie stłuczone bombki, więc nie jest źle. Łańcuchy jakoś przetrwały, mimo że Maciek efektownie nimi wywijał i latał po całym salonie. A ja nie mam nastroju.
Ograniczam słodycze, bo już rekordy pobijam i niewiele mi brakuje do finalnego przyrostu wagi z Maćkiem, a tu jeszcze 2,5 miesiąca :baffled: faktem jest, że przed się odchudzałam i startowałam z niższego pułapu, niż wcześniej, ale nadrobiłam z nawiązką. Czuję się jak stara babcia, ruszyć sie nie mogę, wszystko boli. Jak już zaskoczę to jest ok, gorzej jak siądę i mam wstać. Młoda chyba jakoś nisko jest, bo do przodu też ciężko się schylić, a siedzieć muszę odchylona do tyłu, bo inaczej mnie ciśnie.
Młody w poniedziałek miał Mikołaja, był podobno bardzo dzielny, uśmiechał się do niego i wcale nie bał :-) zobaczymy na zdjęciach. W czwartek panie dzwoniły, że źle sie czuje, wzięłam go do domu, a ten dostał powera. Ale w piątek i sobotę sam z siebie cały dzień leżął sobie w łóżeczku, bajki oglądał, a nawet kimnął w ciągu dnia, co mu się nie zdarza w domu. W sob wieczorem już lepiej się czuł i zaczął hasać, w niedzielę wrócił do siebie. W pon chciałam, żeby tylko Mikołaja zaliczył i zaraz po wzięłam go do domku. Wczoraj też jeszcze został, a dziś poszedł do przedszkola. Coś czuję, że za 2 dni znów będzie chory :wściekła/y: A M dziś wybył w delegację Wielkopolska - Śląsk i będzie dopiero w sobotę późnym wieczorem :-(
 
Witajcie,
włączyłam baterie z aparatu do ładownia więc jak młody pójdzie na drzemkę to zrobię fotki z usg:tak:

Trina ile przytyłaś? ja dostałam opr od gina , że jak tak dalej pójdzie to do 20 kg dobije. Na razie mam 6 na plusie a ostatnie 4 w ciagu tego miesiaca. Dał mi kilka zaleceń co do jedzenia i zobaczymy jakie będą efekty... a teraz jeszcze święta
 
martolinko brzuszek rewelacja ahhhh i pomyśleć że w tej chwili też bym taki miała... no nic ale co się odwlecze to nie uciecze ;-)Jeszcze raz gratuluje :-D

A ja dziś odebrałam wyniki
TSH w normie
TH4 na granicy norma jest od 12 do 22 a ja mam 12,84 hmmm :baffled:
Na w normie
K w normie
tak więc chyba nie jest najgorzej. O 18 mam wizytę na której będę ponownie dukała o zwolnienie może udam mi się do końca roku jakoś przeczołgać na L4 z całą pewnością jeżeli mi wypisze to jest to ostatni raz, a po cichu wierzę że przez ten czas zobaczę dwie kreseczki i dalej pojadę już na zwolnieniach od ginekologa :-p
tak tak wiem, nadzieja matką głupich :zawstydzona/y:
 
reklama
Hej!
Wczoraj łażąc sobie bezczynnie po sklepie przypomniało mi się o @. :tak:Normalnie zapomniałam, że ma przyjść.:sorry: Tak więc zakupiłam od razu co trzeba i teraz cierpliwie i grzecznie czekam. Tylko mały problem, nie wiem kiedy, może dzisiaj, może jutro, może jeszcze później. Ech...
Sowinka pod Rybnikiem mieszkam. Jakies pół godzinki autem mam do Gliwic:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry