reklama

Mamusie w 2012

Maron - oj jest źle :no: a poza tym źle się z tym czuję :-( a co do ubrań, to ja nadal, ledwo bo ledwo, ale dopinam się w kurtkę puchową swoją zwykłą. Ale coś czuję, ze jeszcze max 2 tyg i przesiąde się w kurtkę M
Kwiatuszku - jak masz cykle 28 dniowe to 21-22 dc, generalnie jakoś tak mniej więcej tydz po owu i nie trzeba być na czczo

e tam :-) widzisz ja w moj jesienny plaszczyk sie juz nie dopinam, tzn tylko na jeden guzik w biuscie :-D
No ale kupilam sobie zimowy, ciazowy plaszcz tylko poki co to go nie ubieram bo jest cholernie cieply, a tu pogoda wcale nie zimowa :-)
 
reklama
całe badanie zasłaniała rączką buzię. Gin twierdzi , że towarzystwo ją nudziło!!;-)

Danao oby tym razem @@ nie przylazłą!!!
Syneczki wyniki w porządku więc .... do roboty:tak:
 
Anaztazja co sie dzieje kotek???

Martolinka śliczny brzuszek i ta mala kruszynka w nim. Ala masz śliczny nosek

Syneczki z takimi wynikami hop na meza ale juz :-D.

Dana nie przyjdzie . zaraz tu sabat czarownic urządzimy żeby ją odstraszyc !!! a kysz

Trina przeprowadzilas sie dla meza tak daleko a jego ciagle wysylaja w delegacje no nie ladnie


dziwczyny jaka miałam nockę :wściekła/y: mlody poszedl spac o 21.30 obudzil sie o 4 na mleko z katarem i poszedł spać o 7.20 . wstajac o 9.30 . caly dzien mnie boli glowa , humoru nie mam w ogóle a naj chętniej wszystkich bym pogryzla

aha jak juz w nocy nie spalam to widzialam ze padał snieg:szok: ale z deszczem wiec tylko bloto zostało:eek: .


dziewczyny Meggy nam spadla na 4 miejsce

http://krakow.naszemiasto.pl/artyku...cena=1&klucz=d3b4d05597f655b06d439e0495df7acb

glosowac ale juz :-D


jak sie laseczki udzielacie na innych watkach to poproście o glos , cio??? to dla kotka i dla Anaztazji by chodz troche przyjemnie jej sie zaczął ten nowy rok .
 
Ostatnia edycja:
Heło :-):-)
humor mam zaje'''' fajny :-p:-p
wczoraj się dowartościowałam , byłam na kolacji z kontrahentami z Paryża:szok::szok: przez przypadek chyba tam trafiłam, ale głupi ma szczęście :-p:-p ale teraz wiem o wiele więcej o Paryżu niż przed tym, ale się złożyło - sowinka napiszę Ci priv co wiem :tak:
depresja z powodu pracy, a raczej braku pracy bo nie ma klientów, kryzys wkracza wielkimi krokami do turystyki , no nic, najwyżej pierogi zacznę lepić:-D:-D
bunny - kochana jesteś, Ja to wczoraj nawet głowy nie miałam do mojego kota, na tyle że nie ma co jeść :sorry2: jakieś żarcie jej wyskrobałam z szafki , ma jej do 18 starczyć :happy2:
dana - &&&&& żeby nie przyszła , a co z lekarzem? Ja Cię zadręczę :cool2:
martolinka - słodkości z tej Twojej córki :tak: chętnie przyjmę taką :tak:
Zjadłam śniadanko i zbieram się do biura :-)

p.s. a na kolacji wczoraj było wino francuskie, bardzo dobre, tylko mi jak zwykle po 2 kielichu plamy wyszły :dry:
 
to nasza córka - dowód pierwsze zdjecie :) siusiaka brak :)
Martolinka superowa ta Twoja córeczka -> ale wstydnisia:-p

wczoraj się dowartościowałam , byłam na kolacji z kontrahentami z Paryża:szok::szok: przez przypadek chyba tam trafiłam, ale głupi ma szczęście :-p:-p ale teraz wiem o wiele więcej o Paryżu niż przed tym, ale się złożyło - sowinka napiszę Ci priv co wiem :tak:
Anastazja super, że masz taki humorek:tak: to czekam z niecierpliwością na wiadomość:-D
_______________________

U nas rano wichura i ulewa straszna:szok: wstać mi się nie chciało, ale cóż jak trzeba to trzeba:dry: aaaaaa wczoraj jak się kładłam spać to Bartuś tak głośno śmiał się przez sen, że szok -> pierwszy raz słyszałam:tak::tak:
 
Bunny - obiecał, że to taka ciężka końcówka roku, w pierwszej połowie następnego ma już tak nie jeździć :-( teoretycznie ma już częściowo ludzi w terenie i on miał być tylko od nowych partnerów, ale coś tam im się pali na Śląsku, partner się obraził i pojechali razem z szefem jeszcze, więc to na prawdę coś poważnego musi być. I mają jakąś kolację czy inną imprezę dla tego partnera robić, więc dlatego dopiero w sobotę wieczorem będzie w domu
Anastazja - słodka ta Twoja kicia :tak:

A u nas dziś rano biało :szok: młody wniebowzięty, ale i tak to pierwszy mokry śnieg, więc pewnie po południu nie będzie śladu ;-) Nockę miałam do d... Maciek jakby mógł, to by się chyba z młodą miejscami zamienił. Uparł się dziś, zeby spać jak najbliżej mnie, a najlepiej na mnie :dry: trzy razy zmieniałam strony łóżka, bo już się nie mieściłam. Mamy teraz etap potworów wyłażących ze ściany i młody za Chiny nie chce sam spać :no:
 
reklama
martolinka sliczna ta Twoja Alusia :-) wstydnis z niej maly :-)

a tu ziewy mojej corci :-D
688z1j.jpg



30dgyyr.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry