reklama

Mamusie w 2012

no wlasnie Rozczochrana badal żołnierzyki ???

Syneczki Ty ślicznotko !!! niezla mieliscie przygode, oby wiecej niegy Cie sie to nie przytarafilo . pamietaj ze krtan nie lubi ciepla . wrazie dusznosci mozesz w aptece kupic nafte , podaje sie kilka kropli a nastepnie trzeba cos przegryź nie wolno pic. moja chrzesniaczka przez krtan i takie dusznosci w pazdzierniku wyladowala 2 razy na pogotowiu i w tedy ta nafte lekarz jej polecil.
jak Oliwierek pewnie mocno przestraszony ?

Syneczki zapomnialam masz pozdrowienia od Paulusi



sie zdenerowałam :wściekła/y: poszlam do sklepu a moj mezus dal mlodemu kolejny prezent . wyjdzie na to ze do wigilii mlody wszystko dostanie.
kiedys piaslyscie o fontannie z pilek ze tak interesuje dzieci. na mojego tez dziala , nie chcial isc spac tylko przy niej siedzial.
 
reklama
Syneczki, lachonie, z tym pogotowiem skandal. Wszystko zalezy od dobrej woli tych, co odbieraja zgloszenia. Jak bylam w sierpniu u przyjaciolki, ona zaczela sie dusic z powodu reakcji alergicznej. Zadzwonilismy po pogotowie i byli w ciagu 20 minut. i tak powinno byc, zwlaszcza jak jestes z malym dzieckiem. Jak masz samochod to im sie ani d*** nie chce ruszac, ani placic za paliwo.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki dziewczyny za przemiłe słowa, dla zakompleksionej osóbki każde takie jest na wagę złota ;-)

Co do incydentu z karetką gdybym nie miała samochodu, bądź gdybym miała ale nie mogła jechać np Amadeuszek w domu a Piotra by nie było i co wtedy? miała bym zostawić śpiącego 3 latka? Pani ze słuchawki nawet nie spytała czy mam możliwość dojazdu tylko powiedziała swoje i odłożyła słuchawkę.

Bunny dziękuję za radę, jeszcze dziś z niej skorzystam :tak: a Paulusie odpozdrów (panie moderatorki znalazły się w innym wspólnym wątku? )
 
Syneczki, ale LASKA z Ciebie:szok::szok::szok::szok::tak::tak::tak::-):-):-):-) a co do pogotowia to no comment:angry::angry::angry::angry: jestem w szoku, ze tak Was potraktowali:no::no::no: Jak się czuje Oliwierek???

Rozczochrana, nic tylko działać:tak::tak:

Bunny, a moze to i lepiej, ze Pati ma dozowane zabawki:tak::tak: przynajmniej jest szansa, ze każda się pobawi:tak::tak:
 
Dzieki dziewczyny... Emek jeszcze żołnierzyków nie badał bo jak wspomniał o tym lekarzowi to ten stwierdził żde na pewno jest ok skoro raz juz sie udało... ale w styczniu lece do PL na badania to On wtedy tez sie zbada...
Byłam u rodziców Mayi... Wszystko mi opowiedzieli w szczegółach ... jestem wstrząśnięta tym co ich spotkało... ja to przy nich pikuś...
 
reklama
Ślę dobry nastrój na weekend.
Lazurek - się znalazła - fajnie :tak:
rozczochrana - a czemu koleżanka rodziłą naturalnie, czy nie powinni byli jej cesarkę zrobić? Tak straszne że spotykają nas takie tragedie
[*].
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry